Menu

Gościmy

Odwiedza nas 21 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stará Boleslav w ciągu stuleci stała się miejscem pielgrzymek nie tylko pielgrzymów z Czech. Sanktuarium tworzą dwa kościoły: bazylika św. Wacława oraz bazylika Maryi Panny.

 

Bazylika św. Wacława, głównego patrona Czech wznosi się na miejscu jego męczeńskiej śmierci oraz pierwszego grobu (po trzech latach od jego śmierci jego ciało zostało przeniesione do katedry w Pradze).

 

Kościół Maryi Panny wznosi się po drugiej stronie rynku miasta. Został wybudowany na miejscu odnalezienia obrazu Maryi Panny, który według legendy, miała otrzymać od św. Metodego, na pamiątkę swojego chrztu, św. Ludmiła, babka św. Wacława. Obraz odziedziczył po niej św. Wacław, który go czcił i według legendy miał go przy sobie w chwili swojej męczeńskiej śmierci, około roku 929. Jego sługa, błogosławiony Podiven, widząc, że jego pan został zamordowany, zabrał obraz aby nie dostał się on do rąk morderców jego pana. Ścigany przez nich, widząc że nie zdoła uciec, zakopał obraz w ziemi na miejscu dzisiejszego kościoła Maryi Panny, a wkrótce po tym został pochwycony i powieszony.

 

Obraz odnalazł przypadkiem rolnik, około roku 1160. Na miejscu odnalezienia obrazu została wybudowana drewniana kaplica. Wielka liczba pielgrzymów, którzy w ciągu wieków przychodzili do Stare Boleslavi, spowodowała, że w roku 1617 rozpoczęto budowę nowego kościoła.

 

Każdy naród chrześcijański ma w swej historii świętych, którzy heroiczne praktykując cnoty zbawili siebie, ale również przyczynili się do zbawienia wielu innych. W ten sposób dali dowód na to, jak wielka była ich miłość do Pana Boga i bliźniego, między innymi Czechy mają wielu świętych męczenników, których kult również i w naszym kraju ma bardzo duże znaczenie.

 

Od  lewej na kartce z prośbą o orędownictwo Matki Bożej są umieszczeni św. Ludmiła, św. Prokop i św. Wacław. Od prawej św. Wojciech, św. Jan Nepomucen i Jan Sarkander.

 

286

 

Postać króla św. Wacława przenosi nas do początków X wieku, a więc do czasów jeszcze sprzed Chrztu Polski. Jak Polacy mają św. Stanisława, biskupa i męczennika, Węgrzy świętego króla Stefana, tak Czesi czczą św. Wacława - króla i męczennika. Święty ten oświeca wielkim blaskiem początki dziejów naszych południowych sąsiadów, którzy przyjęli chrzest wcześniej niż my, Polacy, a którzy niestety dziś są jednym z najbardziej ateistycznych krajów Europy.

 

Na początku X wieku pogański książę czeski Bożywój (dziadek św. Wacława oraz mąż św. Ludmiły) podbił chrześcijańskie już Państwo Wielkomorawskie, po czym sam zdecydował się nawrócić i przyjąć wiarę Chrystusową.

 

Niestety, w kraju pozostały jeszcze ośrodki wrogie chrześcijaństwu, które szukały sposobności, aby na powrót zapanować w nowoochrzczonym narodzie. W tej trudnej sytuacji Opatrzność obdarowała Czechów wspaniałą postacią - świętym, i to świętym z królewskiego rodu. Okazał się nim syn księcia Wratysława I oraz księżniczki Drohomiry.

 

Pan Bóg tak pokierował wypadkami, iż wychowaniem młodego następcy tronu zajęła się babka Wacława, św. Ludmiła, nie zaś matka - Drohomira, która stała na czele czyhającej na dokonanie przewrotu frakcji pogańskiej. Demoniczna królowa Drohomira szybko zdecydowała się działać i gdy zmarł jej mąż, Wratysław I, a syn Wacław był jeszcze dzieckiem, faktycznie przejęła władzę i zaczęła prześladować Kościół. Wiedziała, iż największym zagrożeniem dla niej i dla jej pogańskiego stronnictwa będą osoby najbardziej gorliwe w wierze chrześcijańskiej, osoby najbardziej święte. Przewrotna władczyni lękała się szczególnie Ludmiły, wpływowej wychowawczyni małoletniego Wacława. Dlatego zorganizowała napad na zamek Tetin, w którym przebywała św. Ludmiła. Tam 15 września 921 roku walczący z chrześcijaństwem dali upust swojej nienawiści mordując niebezpieczną dla Drohomiry świętą.

 

Teraz mogła rozprawiać się z chrześcijaństwem z jeszcze większą zajadłością. Na szczęście na pomoc prześladowanemu kościołowi przybył Arnulf, książę Bawarii, a także sam cesarz Henryk I. Interwencja powiodła się i Drohomira przymuszona oddała władzę prawowitemu następcy tronu - Wacławowi. Młody władca, wychowany w atmosferze pobożności i świętości, z wielką gorliwością przystąpił do odbudowy zniszczonych kościołów, troszczył się też o to, aby po okresie prześladowań do Czech przybywali znów duchowni.

 

Czas był niespokojny i często dochodziło do wojen i bitew, w których król Wacław musiał uczestniczyć. Historycy wspominają o jego odwadze i dzielności na polu walki. Zdarzyło się też, iż podczas jednej z bitew ten święty wojownik otoczony został wojskiem aniołów, co w oddziałach wroga spowodowało popłoch i paniczną ucieczkę.

 

Gorliwość Wacława w odbudowywaniu chrześcijaństwa w kraju po buncie pogańskim wywołała jeszcze większy gniew matki i młodszego brata. Nie mogąc pokonać Wacława w otwartej walce, wyrodna matka i brat uciekli się do podstępu. 28 września 929 roku zaprosili Wacława do zamku w Starym Bolesławiu, gdzie miała się odbyć konsekracja kaplicy. Tam, w samym kościele, siepacze Bolesława zamordowali prawowitego władcę. Natychmiast uznano go za męczennika, a u jego grobu szybko zaczęto odnotowywać cuda.

 

Śmierć świętego Wacława.

 

287

 

288


Kiedyś - w darze od cesarza Henryka I - Wacław otrzymał relikwie św. Wita, męczennika, do którego czeski król miał szczególne nabożeństwo, jakby przeczuwając, iż sam również dołączy kiedyś do grona tych, którzy własne życie oddali za wiarę. Wacław postanowił uczcić relikwie fundując kościół, do dziś będący najokazalszą czeską świątynią. Stoi ona dotąd na hradczańskim wzgórzu. Od wieków jest miejscem, gdzie znajdują się także relikwie samego świętego fundatora oraz innego męczennika z "kraju korony św. Wacława" - św. Jana Nepomucena. Ta piękna budowla sakralna jest prawdziwą ozdobą "złotej Pragi".

 

Sanktuarium pielgrzymkowe św. Jana Nepomucena (Zelená Hora) – jeden z najważniejszych kościołów pielgrzymkowych na terenie Czech, znajdujący się na wzgórzu Zelená Hora w miejscowości Zdziar nad Sazawą (ok. 120 km od Pragi). W 1994 roku sanktuarium zostało wpisane na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Budowla zaplanowana została jako świątynia centralna i w jej wyglądzie zewnętrznym wyraźnie zaznacza się liczba 5: kompozycja pięcioramiennej gwiazdy, pięć wejść. Ta symbolika zachowana jest również we wnętrzu, gdzie mamy pięć ołtarzy (jeden główny i cztery ołtarze Ewangelistów), pięcioro aniołów w ołtarzu głównym. Symbolikę tę wyjaśnia pięć gwiazd (także znajdujące się w głównym ołtarzu), które według legendy, miały ukazać się nad głową Jana Nepomucena po jego śmierci. Z zewnątrz budowla przedstawia cechy typowo gotyckie. Ostrołukowe okna i drzwi, przywodzące na myśl ręce złożone do modlitwy, czy niewielka ilość ozdób, nie wyrażają w pełni uroku wnętrza świątyni. Jej centralna część otwiera się na 5 niszy, w których znajdują się ołtarze, z pełnymi ekspresji barokowymi figurami. Szczególnie interesująco wyglądają 4 ołtarze boczne przedstawiające ewangelistów wraz z ich symbolami. Postacie otoczone są językami ognia, które dodatkowo dynamizują przedstawiane sceny. Ołtarz główny znajduje się w nawie wschodniej.

 

289

 

Wizerunek patrona Czech - Świętego Wacława można zobaczyć na pomniku na Placu Wacława w Pradze. Pomnik ręki Josefa Václava Myslbeka (1848-1922) został wykonany w brązie. Przedstawia św. Wacława w stroju żołnierza na koniu ustawionym na podeście. W czterech narożnikach podestu stoją figury świętych: Agnieszki, Ludmiły, Prokopa i Wojciecha.

 

290

 

Ludmiła "Świętą" (urodzona około w Mielniku 860 roku, zmarła w Tetínie 16 września 921 roku). Córka Sławibora, księcia pszowskiego lub milczańskiego. Męczennica i święta Kościoła katolickiego oraz prawosławnego.

 

Przeżyła swojego męża, a także dwóch synów, panujących kolejno w Czechach: Spitygniewa I (zmarł w 915 roku) i Wratysława I (zmarł w 921 roku). Wiadomo, że wychowywała syna Wratysława I - Wacława.

 

Księżna została pochowana nie w świątyni, lecz przy miejskim murze. Legendy mówią o cudach związanych z tym miejscem, nocą pojawiały się tam świece, a pewien ślepiec przejrzał, gdy dotknął mogiły. Po tym jak interwencja króla Niemiec Henryka I zdławiła rebelię pogańską jej wnuk książę Wacław I "Święty", w 925 roku, dokonał translacji szczątków i przeniósł relikwie do kościoła św. Jerzego w Pradze.

 

Zrezygnowała z zaszczytnego zadania wychowania następcy tronu i ze swoich planów, powodowana chrześcijańską miłością ku tej, która była jej nieprzyjacielem. Dalsze losy swych wnuków powierzyła Bożej Opatrzności i nie zawiodła się. Chociaż nie uniknęła śmierci z rąk swojej synowej, jej wnuk Václav osiągnął świętość i przyczynił się do jej kanonizacji.

 

Święta Ludmiła była wzorem pobożności i miała ogromny wpływ na formację i wychowanie jej wnuka, Wacława.

 

292

 

Święta Ludmiła uczyła również Wacława dobroczynności.

 

291

 

Jan Sarkander był synem Grzegorza Macieja Sarkandra i Heleny z Góreckich. Urodził się 20 grudnia 1576 r. w Skoczowie w Księstwie Cieszyńskim. Był to okres nasilonych walk politycznych, społecznych i religijnych. W lutym 1620 r. na Morawy wtargnęło wojsko polskie — lisowczycy, którzy pustoszyli majątki szlachty protestanckiej. Na wieść o tym, że zbliżają się do miasta, Sarkander zgromadził w swoim kościele prawie wszystkich mieszkańców, wśród których byli zarówno katolicy, jak i protestanci. Razem z nimi udał się w procesji eucharystycznej naprzeciw nadciągającym żołnierzom, wierząc, że uszanują Najświętszy Sakrament i nikogo nie skrzywdzą, l rzeczywiście, lisowczycy oszczędzili Holeszów i poszli dalej.

 

To wydarzenie stało się powodem oskarżenia ks. Jana Sarkandra przez protestantów o sprowadzenie polskiego wojska na Morawy. Wkrótce potem został pojmany i osadzony w więzieniu przy sądzie miejskim w Ołomuńcu. Zaczęły się przesłuchania, w czasie których samozwańczy sędziowie żądali, by przyznał się do winy i wyjawił tajemnicę spowiedzi św. hetmana Moraw barona Lobkovica. Jan Sarkander odpowiedział, że z najazdem lisowczyków nie miał nic wspólnego, a tajemnicy spowiedzi św. nigdy nie zdradzi. Pytania te były powtarzane podczas kolejnych przesłuchań, a milczenie oskarżonego próbowano złamać stosując coraz bardziej okrutne tortury.

 

Modląc się do końca, także za swoich oprawców, Sarkander godnie znosił straszliwe cierpienia. Szczególnie wiele wysiłku i pobożności wkładał w modlitwę brewiarzową. Kartki brewiarza przewracali mu odwiedzający go, a gdy nikogo nie było, czynił to sam za pomocą języka. Po czterech tygodniach od ostatniego przesłuchania, 17 marca 1620 r. zmarł na skutek doznanych obrażeń.

 

Wierni zaczęli go czcić jako męczennika za wiarę i wierność tajemnicy spowiedzi. Jego grób nawiedzili m.in.: król Jan III Sobieski, cesarz Karol VI Habsburg i Franciszek I oraz cesarzowa Maria Teresa.

 

Jego beatyfikacji dokonał w 1859 r. Pius IX. Ciało Jana Sarkandra spoczęło wówczas w katedrze w Ołomuńcu. Po zburzeniu kościoła NMP relikwie przeniesiono do kościoła św. Michała Archanioła.

 

Św. Jan Paweł II kanonizował go 21 maja 1995 r. w Ołomuńcu w Czechach - mieście męczeńskiej śmierci Jana. Następnego dnia papież odprawił Mszę dziękczynną za kanonizację w Skoczowie, miejscu urodzenia Świętego. Oprócz Moraw szczególnym kultem cieszy się św. Jan Sarkander na Śląsku, a zwłaszcza w diecezji bielsko-żywieckiej, w obrębie której leży jego rodzinne miasto Skoczów.

 

295

 

Jan Nepomucen (ur. ok. 1350 w Pomuku, obecnie Nepomuk, zm. 20 marca 1393 w Pradze) – prezbiter, spowiednik Zofii Bawarskiej, męczennik i święty Kościoła katolickiego.

 

Święty Jan Nepomucen jest patronem dobrej spowiedzi, spowiedników i penitentów. Jest także patronem chroniącym przed powodziami i wzburzonymi wodami, a także patronem mostów, przepraw, życia rodzinnego. Według tradycji ludowej jest świętym, który chroni również pola i zasiewy zarówno przed powodzią, jak i suszą. Z tego powodu figury św. Jana Nepomucena spotyka się nie tylko przy mostach i rzekach, ale i w okolicy skrzyżowań dróg, a także na placach publicznych i przy kościołach.

 

Legenda I  

 

Jan Nepomucen urodził się prawdopodobnie w Pomuku (Nepomuku) w Czechach w roku 1350 w czasach króla Wacława IV Luksemburczyka. Życie dorosłego Jana związane było ze stanem duchownym, a karierę robił jako doktor prawa i generalny wikary przy arcybiskupie praskim. Arcybiskup był przeciwnikiem króla Wacława IV, który prowadził hulaszczy tryb życia. Król nie znosząc krytyki uknuł intrygę mającą na celu pozbycie się dostojników kościelnych. Zaprosił ich na dwór, po czym uwięził. Wśród uwięzionych znalazł się też Jan Nepomucen. Część więźniów wypuszczono, część uciekła, pozostał tylko Jan, nad którym znęcano się i poddając go przeróżnym torturom: palono ogniem, kłuto ciało, bito, kopano oraz wyrwano kleszczami język. W końcu wywleczono go na most nad Wełtawą w Pradze i w nocy 20 marca 1393 roku, z przyczepionymi do szyi kamieniami, wrzucono do rzeki. W tym momencie na niebie ukazało się pięć gwiazd symbolizujących pięć cnót męczennika. Gwiazdy te, w wielu przypadkach, są charakterystycznym elementem rzeźb i malowideł.

 

Legenda II

 

Według innej legendy Jan Nepomucen po otrzymaniu święceń kapłańskich został kanonikiem kapituły katedry św. Wita w Pradze. Bywał zapraszany na dwór królewski i został spowiednikiem królowej. Król podejrzewając żonę o niewierność próbował wymusić na Janie wydanie tajemnicy spowiedzi. Gdy ten odmówił został poddany ciężkim torturom i w końcu zginął zrzucony z mostu nad Wełtawą.

 

Papież Innocenty XIII dekretem z dnia 25 VI 1721 roku zezwolił na wszczęcie procesu kanonizacyjnego, a papież Benedykt XIII 19 marca 1729 roku dokonał kanonizacji. Jan Nepomucen został wpisany w poczet świętych.

 

W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Zdaniem jednych historyków obecność przedstawień tego świętego to dowód na obecność uchodźców z Czech. Według innych ten popularny święty, jako, że jest także patronem jezuitów, był symbolem walki z wpływami kościelnych reformatorów. Rozwój kultu św. Jana Nepomucena zbiegł się z okresem kontrreformacji, nic więc dziwnego, że nastąpił jego tryumfalny „pochód” przez całe Czechy i kraje ościenne, a patronat nad „sprawami wodnymi” doprowadził do jego upowszechnienia, jako antidotum na klęski spowodowane przez ten żywioł.

 


W zaprzyjaźnionej parafii w Dorohusku, gdzie w okresie letnim często goszczę, ze względu na bliskość działki letniskowej, jest kościół parafialny pw. Matki Boskiej i św. Jana Nepomucena. Za zgodą ks. Proboszcza przedstawiam obraz św. Jana Nepomucena znajdujący się w kościele wraz z opisem.

 

297

 

298