Menu

Gościmy

Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 

 

 

 

 

 

 

 

Trzecia tajemnica objawienia fatimskiego. Tajemnica, która była w utajnieniu do 2000 roku kiedy to 26 czerwca Jan Paweł II kazał odczytać tę tajemnicę. Pamiętamy jak ówczesny prefekt Kongregacji wiary kardynał Ratzinger, późniejszy papież odczytał tę tajemnicę i ją skomentował. A cóż zawierała w sobie ta tajemnica – opis okropności jakich doświadcza człowiek i doświadczy jeżeli się nie nawróci. Rozlana ludzka krew, ulice miast pokryte zwłokami ludzi świeckich kobiet i dzieci, pokryte zwłokami księży, sióstr zakonnych, zakonników, pokryte zwłokami biskupów i na końcu również wizja, która jest interpretowana jako zapowiedź zamachu na Jana Pawła II, który de facto miał miejsce 13 maja 1981 roku. Postać ubrana w białą sutannę – padająca. Niektórzy wątpią czy była to zapowiedź zamachu na Jana Pawła II, bo przecież w tej wizji ta postać w białej sutannie została zabita. A Jan Paweł przeżył, ale właśnie chyba dlatego co sam podkreślał, że Ona Matka Fatimska pozostała z nim wierna do końca i nad nim czuwała, nie pozwoliła aby jego duch opuścił jego ciało i w dowód wdzięczności pielgrzymował Jan Paweł II do Fatimy aby Matce Najświętszej  za ten dar uratowania życia osobiście podziękować.

 

57

 

58

 

59

 

60

 

61

 

To w skrócie przedstawione objawienia, ale jakże ważne. Spróbujmy je w jakiś sposób podsumować, dokonać jakiejś syntezy tych przesłań:


Po pierwsze wszystkie one, te objawienia są adresowane do małych dzieci. Te dzieci bez szkół, bez katechezy, pastuszków niewykształconych, co w jakiś sposób poświadcza autentyzm tych objawień, bo przecież to co zostało im przykazane przekraczało ich możliwości intelektualne i religijne. To też dowód na to, że były one prawdziwe i nadprzyrodzone. Kościół ciągle przypomina o ważnych momentach Pisma Świętego, które zostały zapomniane lub lekceważone, bo przecież całe Pismo Święte od samego początku od Starego Testamentu po nauczenie Pana Jezusa w Ewangelii i Listach Apostolskich wciąż na różne sposoby przypominane, przy pomocy różnych słów, powtarzane jest to wezwanie i z Lourds i z Fatimy i wcześniej z La Salette „Pokuty, pokuty, pokuty”. W Fatimie Matka Boża prosi przez dzieci świat aby nie tylko czyniły pokutę ale wynagradzały Panu Bogu za grzechy świata i świat wynagradzał Jej Niepokalanemu Sercu, przez nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. Jako ten punkt wyjścia i szansa dana człowiekowi po prostu jako postawa tegoż, żeby świat grzechu i ci, którzy pogrążeni są w grzechu i ci którzy stoją nad przepaścią potępienia mogli się nawrócić.


Jeżeli nawet w tych objawieniach zostaje ukazane piekło, jeżeli Maryja mówi o karze jaka czeka człowieka, świat, jeżeli się nie nawróci, a Ona w pewnym momencie mówi  ze łzami w oczach „Już mi brak sił żeby podtrzymać karząca rękę Ojca, już podniesioną, a w objawieniu fatimskim „Już brak sił aby powstrzymać tego anioła z ognistym mieczem, który stoi nad światem, aby ten świat zapalić Boża karą za grzech, potrzeba pamiętać, ze jeżeli ta kara, przestroga przed nią jest ukazywana, to nie z powodu braku Bożego Miłosierdzia i przebaczenia tylko dlatego, że Ojciec Niebieski jest Ojcem miłującym, kochającym człowieka i nie może pozostać obojętny, kiedy człowiek wybiera się i dąży po ścieżkach zatracenia. Tak jak pośród nas, na świecie ten prawdziwy dobry ojciec i dobra matka nie pozwoli aby ich dziecko chodziło w ognisko czy aby wyrządziło sobie jakąś krzywdę bo miłość ojcowska, matczyna na to nie pozwala. Nie jest to więc zapowiedź czy groźba zemsty Ojca Niebieskiego, ale kary, która ma człowieka prowadzić do nawrócenia, do opamiętania, do zastanowienia nad swoim życiem, nad tym czy Pan Bóg ma właściwe miejsce w naszym życiu, czy oddajemy Mu należną cześć, czy świętujemy niedzielę, czy z szacunkiem wymawiamy imię Boże.   


Po drugie, potrzebne jest nawrócenie grzeszników i świata już nie tylko w tym wymiarze nadprzyrodzonym ale rozglądnijmy się wokół nas i po świecie jaki los czeka człowieka, jeżeli ci którzy rządzą światem nie nawrócą się, to cóż będą nami rządzili hitlerkowie, będą rządzili nami stalini jakoż chociażby ten w Korei Północnej, będą nami rządzili leniny i podobni, a również jak szybko i łatwo możemy stać się ofiarami różnych gangów, różnych mafii, czy tych którzy na koszt społeczeństwa, to społeczeństwo okradają na miliardy złotych. To prośba Matki Najświętszej poczynając od prostych aktów miłości Pana Boga i Maryi, od różańca, którego Ona prosiła do odmawiania we wszystkich tych objawieniach i czczenia Maryi w Jej Niepokalanym Sercu, odnowienia na nowo nabożeństwa do Jej Niepokalanego Serca, to co już zostało zapomniane w dużym stopniu do prostych aktów, umartwień których doświadczamy w życiu jej Niepokalanemu Sercu, na wynagrodzenie Panu Bogu.  Taki akt zawierzenia został wypowiedziany w 1946 roku kiedy przewodniczył episkopatowi arcybiskup Hlond.

 

62

 

63

 

Na terenie Polski dochodziło wielokrotnie do cudów, które znane są całemu światu. Mamy przynajmniej siedem miejsc, w których ukazała się Maryja. Nie wszystkie objawienia są oficjalnie potwierdzone przez Watykan, ale we wszystkich kult zyskał aprobatę biskupów. Gietrzwałd to jedyne w Polsce objawienia maryjne uznane przez Kościół.


Janów Lubelski (koło Kraśnika)
Płonka Kościelna (koło Białegostoku)
Matemblewo (Gdańsk)
Licheń
Wiktorówki (Zakopane)
Gietrzwałd Warmiński
Siekierki (Warszawa)


JANÓW LUBELSKI (KOŁO KRAŚNIKA)

 

Pierwsze udokumentowane i później potwierdzone objawienie miało miejsce 2 listopada 1645 roku. Maryja ukazała się bednarzowi, Wojciechowi Boskiemu, który w drodze do kościoła na jutrznię ujrzał postać Matki Bożej trzymającej dwie zapalone świece i towarzyszących jej dwóch aniołów. Matka Boża powiedziała:


„Jest wola Boska, ażeby się tu chwała Jego – na tym miejscu – i pamiątka moja odprawiała”.


Ponowne objawienie Wojciechowi Boskiemu, podobne w szczegółach do poprzedniego, miało miejsce 8 grudnia 1645 roku.


Z kolei w 1646 r. dwaj rybacy, łowiący nocą ryby w stawie, ujrzeli coś co wyglądało jak „procesja jakoby anielska w białych szatach i wielkiej jasności i śpiewanie jakieś wdzięczne”.


W tym samym jeszcze roku 1646 przybyła do Białej specjalna komisja, która po zbadaniu wszystkich relacji, także o łaskach i uzdrowieniach tu otrzymanych, uznała na tym miejscu nadprzyrodzoną interwencję Boga przez pośrednictwo Matki Bożej.


Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim - wiek XVIII.

 

64

 

Cudowny obraz Matki Bożej Różańcowej w Sanktuarium w Janowie Lubelskim – wiek XVIII.

 

65

 

Ołtarz główny w Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim - wiek XVIII.

 

66

 

Ołtarz główny, ołtarze boczne i ambona w Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim - wiek XVIII.

 

67

 

Wnętrze Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim - wiek XVIII.

 

68

 

Kaplica Zjawienia Matki Bożej w Janowie Lubelskim z figurą – wiek XVIII.

 

69

 

Fragment Dróżek Różańcowych przy Sanktuarium w Janowie Lubelskim.

 

70

 

Kompleks zabudowań poklasztornych przy Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim - wiek XVIII.

 

71

 

Figury z Dróżek Różańcowych przy Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim - wiek XVIII.

 

72

 

Fragment procesji z uroczystości maryjnych w Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim.

 

73

 

Widok nawy bocznej w Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim - wiek XVIII.

 

74

 

Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Janowie Lubelskim - wiek XVIII – widok z lotu ptaka.

 

75