Menu

Gościmy

Odwiedza nas 23 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 

 

Uroczystość tę widziałam także w kościele nadziemskim. Pełen był anielskich chórów; w środku nad nimi widziałam Najświętszą Trójcę, a w Niej jakby pewną próżnię. Pośród kościoła stał ołtarz, a na nim drzewo z szerokimi, obwisłymi liśćmi, podobne jak było drzewo upadku w raju.


Święta Dziewica z Dzieciątkiem na rękach wznosiła się z nimi ku ołtarzowi, a drzewo na ołtarzu chyliło się przed nią i więdło. Wielki, jak kapłan odziany anioł, z pierścieniom około głowy, przystępował ku Maryi. Oddała mu Dzieciątko, które położył na ołtarzu. W tej chwili widziałam Świętą Trójcę, jak zawsze. Widziałam, że anioł dał Matce Bożej małą, jasną kulę z wizerunkiem owiniętego dziecka, a Maryja z tym darem unosiła się nad ołtarzem. Ze wszystkich stron zbliżyły się do Maryi liczne ramiona ze światłami; wszystkie te światła oddawała ona Dzieciątku na kuli, i wszystkie wnikały w Dzieciątko i z Niego wychodziły. A ze wszystkich tych świateł stawało się nad Maryją i Dzieciątkiem jedno światło, które wszystko oświecało. Maryja rozpostarła swój obszerny płaszcz nad całą ziemię. Taka była owa niebieska uroczystość.


Mniemam, że zwiędnienie drzewa wiadomości za zjawieniem się Maryi i wnikanie Dzieciątka w Najświętszą Trójcę, oznacza złączenie upadłych ludzi z Bogiem. Przez Maryję stają się rozpierzchłe światła w świetle Jezusa jednym światłem, które wszystko oświeca.

 

Nigdy nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy to, co słyszymy, jest rzeczywiście głosem Pana Boga, czy pochodzi od nas? Różnica jest często zbyt trudna do uchwycenia. Możemy mieć jednak pewność, że jeśli słowo, które odbieramy, niesie pociechę, nadzieję i mobilizuje do głębszej wiary to Pan Bóg na pewno ma z nimi coś wspólnego. Idźmy więc spokojnie za tym natchnieniem, wierząc, że wypełniamy słowo Boże – niezależnie od tego, jak ono do nas dociera. Nie powinniśmy nigdy wątpić, że Pan Bóg wezwał nas do głoszenia Jego nauki poprzez słowo, uczynki miłosierdzia oraz świadectwo życia w pokorze, wierze i miłości.