Menu

Gościmy

Odwiedza nas 15 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 

 

Na drugi dzień wyruszyła Święta Rodzina w dalszą drogę przez pusty, piaszczysty teren, a ponieważ nigdzie nie było wody, przeto prawie usychając z pragnienia, usiedli na piaszczystym pagórku; Najświętsza Panna tymczasem gorące do Boga zasyłała modły. Naraz wytrysnął obok Niej strumień czystej wody, a gdy Józef usunął powierzchnię piasku, powstała piękna, z czystą wodą, studzienka. Zrobił on nadto dla wody ściek, tak że opływała dosyć wielką przestrzeń i gubiła się w miejscu, w którym wytryskiwała. Święta Rodzina ugasiła pragnienie, Maryja obmyła Dzieciątko Jezus, Józef zaś napoił osiołka i napełnił wodą skórzany worek. Widać było różnego gatunku zwierzęta, podobne do żółwi, bez bojaźni przechodzące obok Świętej Rodziny, aby zaspokoić pragnienie.


Przestrzeń, zalana wodą, pokryła się wkrótce zielenią, później zaś powyrastało tam wiele krzewów balsamowych. Gdy Święta Rodzina wracała z Egiptu, mogła już w cieniu balsamowych krzewów znaleźć orzeźwiający spoczynek. Osiedlili się tu ludzie; co jednak poganie uprawiali, więdło i schło. Dopiero, gdy przybyli tu Żydzi, którzy w kraju znali się ze Świętą Rodziną, urodzaje się poprawiły. Zdaje mi się, że w tym miejscu znalazła schronienie także żona rozbójnika, której syn był uzdrowiony z trądu przez wodę, w której kąpało się Dzieciątko Jezus. Odłączyła się ona wkrótce (po odejściu Świętej Rodziny) od rozbójników, dziecko jej jednak dłużej przy nich pozostało.


Cały ogród, w którego środku stało wiele innych drzew owocowych, otaczał balsamowy żywopłot. Później wykopano drugą wielką studnię, z której kołem, obracanym przez woły, wiele czerpano wody; takową mieszano z wodą ze źródła Maryi i zlewano nią cały ogród; niezmieszana bowiem woda tej nowej studni była szkodliwa. Woły, które koło od studni poruszają, nie dadzą się, jak widziałam, w żaden sposób zmusić do pracy od soboty południa do poniedziałku rano.

 

Dary przychodzą do nas w różny sposób, a możemy je otrzymać, kiedy na modlitwie uczciwie i konkretnie przedstawimy Panu Bogu wszystkie nasze potrzeby. Szczerość przed Panem Bogiem i przed samym sobą, a następnie ciche trwanie w Bożej obecności pomaga nam otworzyć oczy na Jego cuda w naszym życiu. Czasami Boża odpowiedź przychodzi w konkretnym wydarzeniu, kiedy indziej poprzez delikatny głos rozbrzmiewający w umyśle i sercu. Jeszcze innym razem zrozumienie, męstwo czy miłość pojawią się dokładnie w tym momencie, kiedy będą potrzebne.