Menu

Gościmy

Odwiedza nas 23 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 
 
 
 
 
 
 
Rankiem przeprawił się Jezus przez Jordan w tym samym miejscu, co przed czterdziestu dniami; leżały tam belki, służące do przeprawiania się. Nie było to jednak główne przejście. Przeprawiwszy się, poszedł Jezus wschodnią stroną Jordanu w dół, aż naprzeciw miejsca chrztu Jana. Jan nauczał właśnie i chrzcił, lecz jakby natchnieniem wiedziony, wskazał zaraz ręką w tę stronę i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata!" Jezus zwrócił teraz swe kroki ku Betabarze.
 

Andrzej i Saturnin, którzy stali przy Janie i słyszeli jego słowa, przeprawili się zaraz przez Jordan w tym samym miejscu co i Jezus. Za nimi poszedł jeden z krewnych Józefa z Arymatei i dwaj inni uczniowie Jana. Wszyscy pospieszyli za Jezusem; Jezus przystanął, i idąc naprzeciw nich, zapytał, czego szukają. Wtedy Andrzej, uradowany że Go znowu znalazł, zapytał, gdzie mieszka? Jezus kazał im iść za Sobą i zaprowadził ich do gospody, położonej przed Betabarą w kierunku wody, i tu zatrzymali się na spoczynek. Przez ten dzień pozostał Jezus w Betabarze wraz z pięciu uczniami i spożył z nimi posiłek. Rozmawiał z nimi, że zamierza rozpocząć zawód nauczycielski i zebrać uczniów. Andrzej wymieniał Mu niektórych swoich znajomych, a mianowicie Piotra, Filipa, Natanaela, polecając ich Jezusowi na uczniów. Mówił im potem Jezus, że kilku z nich będzie tu chrzcić nad Jordanem. Na to odrzekli oni, że nie ma tu nigdzie dogodnego miejsca do chrztu, chyba to, gdzie Jan chrzci, a przecież nie wypada rugować go stamtąd. Jezus wytłumaczył im, że posłannictwo i przeznaczenie Jana już się spełniło, i potwierdził wszystkie słowa Jana, wypowiedziane przez tegoż o sobie i o Mesjaszu.
 

Dalej mówił Jezus o Swym przygotowaniu się na pustyni do zawodu nauczycielskiego, i o przygotowaniu w ogólności, które jest koniecznie potrzebne do każdego ważnego dzieła. W ogóle z uczniami był poufały i serdeczny, a oni patrzyli na Niego z bojaźnią i pokorą.
 

Na drugi dzień rano udał się Jezus z uczniami z Betabary nad Jordan ku domkom przewoźników i nauczał tu zgromadzonych. Potem przeprawił się przez Jordan i nauczał w małej miejscowości, składającej się z dwudziestu może domów, oddalonej o godzinę drogi od Jerycha. Napływały tu wciąż nowe gromady ochrzczonych i uczniów Jana, aby przysłuchać się nauce i opowiedzieć o Nim chrzcicielowi. Było to już około południa, gdy tam nauczał.
 

Następnie polecił Jezus uczniom, aby po szabacie przyprowadzili znowu do porządku miejsce chrztu po drugiej stronie Jordanu, oddalone o godzinę drogi od Betabary w górę rzeki. W miejscu tym chrzcił Jan, zstępując z Ainon, zanim przyszedł na zachodni brzeg Jordanu, naprzeciw Betabary.
 

Chciano tu Jezusowi wyprawić ucztę, lecz Jezus odszedł i wrócił przez Jordan przed szabatem do Betabary; tam odprawił szabat i nauczał w synagodze.
 
9
 
Nocował u przełożonego szkoły, u którego także spożył wieczerzę.