Menu

Gościmy

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 
 
 
 
 
 
Z Hay podążył Jezus do miejsca nad Jordanem, gdzie przedtem chrzcił Jan, trzy godziny drogi oddalonego od Jerycha. Andrzej i wielu uczniów wyszło Mu naprzeciw blisko godzinę drogi. Prócz nich znajdowało się w owym miejscu kilku uczniów Jana i kilku z Nazaretu. Niektórzy z nich udali się do małej miejscowości Ono, odległej stąd o godzinę drogi, zapowiadając że Jezus tu będzie święcił szabat i uzdrawiał chorych. Powiedzieli im również, że dzieło, któremu podwaliny dał Jan, Jezus prowadzi dalej, wyraźniej i lepiej je wykańczając. Przed miejscowością Ono, posiadał Jezus własną gospodę, pół godziny drogi odległą od miejsca chrztu. Kupił ją dla Jezusa Łazarz, osadzając w niej człowieka, który przygotowywał posiłek; Jezus jednak spożywał potrawy  zwykle zimne. Gospoda ta była dlań miejscem odpoczynku, ile razy przebywał w tej okolicy; stąd też udawał się w różne miejscowości okolicy, by nauczać i chrzcić. Gdy przybył na szabat do Ono, nauczał w synagodze i leczył chorych, których mu przynoszono, między tymi uzdrowił wyniszczoną i mającą krwotok kobietę.

W ostatnich czasach przychodził często do Jana Herod, którym on zawsze gardził, jako cudzołożnikiem. Herod przyznawał w duszy Janowi słuszność, lecz żona pałała przeciw niemu gniewem. Odtąd Jan nauczał zawsze o Jezusie, nie chrzcił już nikogo, lecz odsyłał wszystkich za Jordan na chrzest Jezusa.

Uczniowie, których Jezus wysłał przed Sobą z Kany na miejsce chrztu, zaprowadzili niektóre zmiany według jego zaleceń; w ogóle odbywało się wszystko daleko uroczyściej i w większym porządku aniżeli u Jana. Z powodu zbyt wielkiego napływu ludzi, przejazd przez rzekę przeniesiono niżej; wielki dziedziniec, na którym Jan , koło sadzawki, pod gołym niebem chrztu udzielał, był zniesiony. Miejsce, gdzie teraz Jezus Andrzejowi, Saturninowi, a następnie kolejno innym uczniom polecił chrzcić, podczas gdy Sam nauczał i do chrztu przygotowywał, znajdowało się na małej wysepce, na której Jezus był ochrzczony, i urządzone było pod wielkim namiotem. Studnia, z której wody Jezus do chrztu używał, uległa także wielkiej zmianie; owe pięć kanałów, które prowadziły z Jordanu do studni, zostały odkryte. Wydobyto z niej także owe cztery kamienie, jak tez trójkątny, czerwono-żylasty kamień, leżący na brzegu studni, na którym Jezus stał, gdy Duch Św.  zstąpił na Niego. Wszystko to przeniesiono w nowe miejsce, mające służyć do udzielania chrztu.

Tylko Janowi i Jezusowi było wiadome, pomimo ze jeden drugiemu nic o tym nie mówił, że miejsce w którym Jezus dał się ochrzcić, było to samo, na którym kiedyś stała Arka Przymierza, i ze kamienie znajdujące się w owej studni, były te same, na których ona spoczywała w Jordanie. Tak więc teraz tylko Sam Jezus wiedział, iż to są te same kamienie, które tworzą chrzcielnicę. Żydzi dawno już zapomnieli, gdzie kamienie owe leżały, stąd też i uczniowie nic o tym nie wiedzieli. W owym trójgraniastym kamieniu zrobił Andrzej okrągłe wyżłobienie , a podłożywszy pod niego cztery inne kamienie, umieścił go w dole napełnionym wodą, która okrążała ów kamień w kształcie rowu, a przyniesiona była ze studni, w której Jezus dał się ochrzcić. Wodę w wydrążeniu trójgraniastego kamienia także wzięto stamtąd, a Jezus ja pobłogosławił. Gdy nowo ochrzczeni wstąpili w wodę, wypełniającą ów rów naokoło trójgraniastego kamienia, sięgała im po piersi.