Gościmy

Odwiedza nas 12 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ewangelia Mateusza.

 

Tak zwana Ewangelia według Mateusza jest opisem życia Mistrza, napisanym w celu podbudowania chrześcijan żydowskiego pochodzenia. Autor tego zapisu wciąż usiłuje wykazać, że większość tego, co Pan Jezus robił w swym życiu, zdarzyła się po to, „aby mogło się spełnić to, co mówił prorok”. Ewangelia Mateusza ukazuje Pana Jezusa jako syna Dawida i mówi jak wielki ma on szacunek dla Prawa i Proroków.

 

Apostoł Mateusz nie pisał tej Ewangelii. Napisał ją Izydor, jeden z jego uczniów, który w swej pracy korzystał nie tylko z osobistych wspomnień Mateusza o tych zdarzeniach, ale także z pewnego zapisu wypowiedzi Pana Jezusa, jaki Mateusz zrobił zaraz po ukrzyżowaniu. Mateusz zrobił zapis po aramejsku, Izydor pisał po grecku. Przypisanie tego dzieła Mateuszowi nie wynikało z chęci oszustwa, jako że było zwyczajem uczniów w tamtych dniach takie właśnie honorowanie swych nauczycieli.

 

Pierwotny zapis Mateusza został zredagowany i uzupełniony w roku 40 n.e., tuż zanim Mateusz wyruszył z Jerozolimy, aby zacząć głoszenie Ewangelii. Były to prywatne notatki, ich ostatnia kopia została zniszczona podczas pożaru klasztoru syryjskiego, w roku 416 n.e.

 

Izydor uciekł z Jerozolimy w roku 70 n.e., gdy miasto otoczyły wojska Tytusa, zabierając z sobą do Pelli kopię notatek Mateusza. W roku 71, gdy Izydor mieszkał w Pelli, pisał Ewangelię według Mateusza. Miał on również ze sobą początkowe cztery piąte relacji Marka.

 

POWOŁANIE MATEUSZA


Następnego dnia Jezus i szóstka apostołów poszli powołać Mateusza, poborcę celnego. Mateusz czekał na nich, dokonawszy bilansu ksiąg, gotów przekazać sprawy biura swemu bratu. Gdy zbliżali się do jego rogatki, Andrzej podszedł do niego z Jezusem, który patrząc Mateuszowi w oczy, powiedział: „Pójdź ze mną”. Mateusz wstał i razem z Jezusem i apostołami wszedł do swego domu.


Mateusz powiedział Jezusowi o uczcie, jaką przygotował na ten wieczór, przynajmniej chciał wydać wieczerzę dla swojej rodziny i przyjaciół, jeśli Jezus to zaaprobuje i zgodzi się być honorowym gościem.  Jezus skinął głową na znak zgody. Piotr wziął na bok Mateusza i tłumaczył mu, że zaproponował pewnego Szymona, aby przyłączył się do apostołów i prosił, żeby Szymona również zaprosić na ucztę.


Po obiedzie w domu Mateusza, wszyscy poszli z Piotrem powołać Szymona Zelotę, którego znaleźli w jego byłej firmie, prowadzonej teraz przez jego siostrzeńca. Kiedy Piotr przyprowadził Szymona przed Jezusa, Mistrz powitał ognistego patriotę i powiedział tylko: „Pójdź ze mną”.


Wszyscy wrócili do domu Mateusza, gdzie do czasu kolacji rozmawiali trochę o polityce i religii. Rodzina Lewiego długo zajmowała się interesami i zbieraniem podatków, zatem sporo gości, zaproszonych przez Mateusza na przyjęcie, faryzeusze mogliby nazwać „celnikami i grzesznikami”.


W tamtych czasach, kiedy tego rodzaju przyjęcie-uczta było wydawane przez znacznego człowieka, było zwyczajem, żeby wszystkie zainteresowane tym osoby pozostawały w pomieszczeniu przyjęcia i przyglądały się gościom podczas posiłku, słuchały konwersacji oraz przemówień honorowego gościa. Dlatego też większość faryzeuszy z Kafarnaum zjawiła się przy tej okazji, aby obserwować zachowanie się Jezusa w czasie tego niezwykłego zgromadzenia.


Jak upływał czas wieczerzy, dobry humor biesiadników dosięgał szczytów i każdy bawił się tak znakomicie, że obserwujący to faryzeusze zaczęli, w swych sercach, krytykować Jezusa za jego udział w tak niefrasobliwej i beztroskiej imprezie. Później, wieczorem, kiedy wygłaszali swe mowy, jeden z bardziej złośliwych faryzeuszy posunął się tak daleko, że skrytykował postępowanie Jezusa, mówiąc do Piotra: „Jak śmiesz nauczać, że ten człowiek jest prawy, podczas gdy on je z celnikami i grzesznikami i w ten sposób przydaje swoją osobą powagi beztroskiej zabawie”. Zanim Jezus powiedział zgromadzonym pożegnalne błogosławieństwo, Piotr szepnął mu o tej krytyce. Potem Jezus zaczął przemawiać: „Przychodząc tutaj wieczorem, aby powitać Mateusza i Szymona w naszej wspólnocie, rad jestem waszej niefrasobliwości i dobrej zabawie w towarzystwie, ale powinniście cieszyć się jeszcze bardziej, gdyż wielu z was wejdzie do nadchodzącego królestwa ducha, w którym obficiej będziecie się radować dobrymi rzeczami królestwa nieba. A tym, którzy w swoich sercach zechcą mnie krytykować za to, że przyszedłem tu świętować z tymi przyjaciółmi, chciałbym powiedzieć – przyszedłem głosić radość społecznie uciśnionym i duchową wolność moralnym jeńcom. Czy muszę przypominać, że zdrowi nie potrzebują lekarza, ale raczej ci, co chorują? Nie przyszedłem powołać prawych, ale grzeszników”.


Doprawdy dla wszystkich Żydów było niezwykłe zobaczyć człowieka o prawym charakterze i szlachetnych poglądach, przebywającego bez skrępowania i radośnie z pospolitymi ludźmi, także z niereligijnymi i szukającymi rozrywki tłumami celników oraz z rzekomymi grzesznikami. Szymon Zelota chciał przemawiać podczas tego spotkania w domu Mateusza, ale Andrzej, wiedząc, że Jezus nie chce, aby nadchodzące królestwo mylono z ruchem zelotów, nakłonił go, żeby się powstrzymał od jakichkolwiek publicznych przemówień.


Jezus i apostołowie pozostali na noc w domu Mateusza i kiedy ludzie rozeszli się do domów, mówili tylko o jednej rzeczy – o dobroci i życzliwości Jezusa.

 

137

 

Obraz św. Mateusza Ewangelisty, na podstawie, którego został wykonamy znaczek znajduje się w Muzeum Historii Sztuki  w Wiedniu w Austrii. Jest to największe muzeum sztuki w kraju i jedno z najważniejszych muzeów na świecie. Znaczek zaprojektowany przez austriackiego artystę Otto Zeillera (1913-1988), wydany przez Liechtenstein w dniu 8 czerwca 1977 r.

 

138

 

57 58

 

59

 

Pala d'Oro znajduje się przy głównym ołtarzu bazyliki San Marco. Jest to stół pokryty świętymi obrazami ze złota, srebra i setek kamieni szlachetnych. Działa jako relikwiarz dla pozostałości św. Marka Ewangelisty. W obecnej formie mierzy cm. 334x212. Zasadniczo można go podzielić na dwie części, gdzie w dolnej części zwraca się uwagę na Chrystusa, otoczonego Ewangelistami i aniołami, w towarzystwie innych Apostołów i Proroków. U góry wizerunek Archanioła Michała z najważniejszymi wydarzeniami z życia Chrystusa. Pala d'Oro jest dziełem artystycznego geniuszu bizantyjskich złotników.

 

Zlecono wykonanie słynnym greckim złotnikom, aby był wystawiany podczas najważniejszych uroczystości, które miały miejsce w Bazylice św. Marka. Na przestrzeni wieków był kilkakrotnie powiększany i odnawiany, aż jest taki, jaki jest dzisiaj: wspaniała, całkowicie złota bizantyjska praca z licznymi klejnotami i emaliami, umieszczonymi wokół wizerunków Pana Chrystusa Jezusa w okresie apostolskim.

 

Podczas niektórych specjalnych uroczystości ołtarz przymocowany do tzw. szpilki jest obracany i pokazywany wiernym, aby mogli podziwiać majestat artefaktu i wspaniałość państwa weneckiego.

 

71

 

72

 

Mateuszowi przypisuje się symbol człowieka, „ponieważ rozpoczyna on swoją Ewangelię od obszernego opisu narodzenia naszego Zbawiciela i dokładnej Jego genealogii: »Rodowód Jezusa Chrystusa« (…)”
Inne tłumaczenie: Mateusz Ewangelista przedstawiany był w postaci młodzieńca, później - zwłaszcza w sztuce bizantyjskiej, jako siwowłosy, stary mężczyzna. Ukazywany jest z księgą Ewangelii w ręku, w towarzystwie uskrzydlonej postaci ludzkiej. Czasem przedstawia się go z mieczem w ręku, gdyż według podania miał ponieść śmierć od miecza.

 

77 98

 

114 123

 

139

 

Medal z Apostołem Mateuszem („Poborca podatkowy, Apostoł Chrystusa - ewangelista ustanowienia Królestwa Bożego”),
Medal autorstwa Vasco Nuno,
Średnica ⌀ 70mm,
Wydany w Portugalii,
Waga 142 g,
Materiał brąz,
Grubość 0,6 cm,
Numer serii 52/500

 

86

 

 87