Gościmy

Odwiedza nas 5 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poniżej seria historyczna zobrazuje część wydarzeń, które przedstawiam na stronie Epopeja Millenium. Jest to seria z 1938 roku "11 listopada. 20 rocznica odzyskania niepodległości". Nie jest to pełna seria, gdyż następne jej walory przedstawiają już obrazy po II rozbiorze Polski. A jest to okres w zbieractwie "studni bez dna". Rozbiory, powstania, wojny, chcąc coś zbierać z tego okresu należałoby skupić sie tylko na jednym danym temacie. Dla ciekawostki podam, że część nakładu tej serii wykorzystano do sporządzenia przedrukowego Generalnej Guberni.

 

Kolejne strony w artykule "Wstęp" to:

- strona 2 Portrety władców Polski na arkusikach Solidarności;

- strona 3 Poczet Królów Polskich na medalach;

- strona 4 Poczet Królów Polskich na projektach banknotów;

- strona 5-9 Karciani króle;

- strona 10 Bitwa pod Grunwaldem na kartach do gry;

- strona 11 Władcy Polski na kartach do gry;

- strona 12 Cykl portretów królów Polski namalowanych przez Marcelego Bacciarellego;

 

W tej samej witrynie, w której jest "Epopeja Millenium" pracuję nad tematem "Epopeja Przymierza", który w menu pod tym właśnie tytułem ma swoje odzwierciedlenie. Jest to książka Klemensa Brentano zapisana według widzeń świątobliwej ANNY KATARZYNY EMMERICH zobrazowanej przez walory filatelistyczne. Tytuł książki to "Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Marii wraz z tajemnicami Starego Przymierza", czyli poprzedzam wydarzenia, które doprowadziły do chrztu Polski.

 

34 28
29 30
31 32
33 35
36 27

 

48

 

49 50
51 52
53 54
55 56
57 58

 

 

Zbliżająca się pielgrzymka papieża Franciszka i jego wizyta na Jasnej Górze, połączona z obchodami 1050. rocznicy chrztu Polski, przeważyła o wyborze tematu MILLENIUM, a może przede wszystkim dlatego, że władze nie zezwoliły na przyjazd papieża Pawła VI na centralne uroczystości w 1966 roku. Cofnięto również zgodę na wyjazd kardynała Stefana Wyszyńskiego do Watykanu.

 

Milenium chrztu Polski, dokonanego przez Mieszka I w 966 roku, miało miejsce na Jasnej Górze w roku 1966.
Inicjatorem był prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński. Dokonano wówczas odnowienia aktu zawierzenia Matce Boskiej i powierzenia narodu polskiego pod Jej opatrzność na kolejne 1000 lat. Centralne uroczystości odbyły się w Gnieźnie 3 maja.


Milenium poprzedzała Wielka Nowenna, odprawiana przez dziewięć kolejnych lat (1957-1966).

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KRÓLOWIE POLSCY WYMIARY: 9 x 20 cm

 

Szczególna wartość znaczków z tego okresu wynika z faktu, że nie są one wydawane oficjalnie lecz drukowały je niezależne drukarnie w konspiracji przed reżimem rządzącym. Za ich posiadanie lub rozprowadzanie można było się narazić na kary więzienia, i inne szykany. Czynem wręcz heroicznym było drukowanie czegokolwiek poza oficjalnym obiegiem. Znaczki Solidarności podziemnej pełniły ważną rolę w walce z reżimem komunistycznym. Oprócz wartości poznawczych i artystycznych były dla ludzi symbolem braku uległości wobec władzy. Dochód ze sprzedaży znaczków przeznaczony był na utrzymanie podziemnych struktur Solidarności. Pieniądze otrzymane z ich sprzedaży pokrywały koszty papieru, i innych materiałów poligraficznych. Cena znaczka już w okresie jego wydawania była stosunkowo wysoka, stanowiła formą cegiełki wspierającej Solidarność. Poczta podziemna to nie była strukturą jednolitą, istniało wiele niezależnych wydawnictw, które powstawały w sposób żywiołowy. Jakość druku zależała od możliwości technicznych jakimi dysponowały. Często był to słaby papier, jednobarwny wydruk i nierówno obcięte brzegi. Niektóre drukarnie robiły prawdziwe perełki, które niczym nie ustępowały znaczkom wydawanym oficjalnie. Precyzja wykonania druku wielobarwnego oraz ząbkowania zaskakuje bardzo dobrą jakością jak na ówczesne możliwości poligrafii. Pierwsze znaczki stanu wojennego były robione już w obozach internowania, z oczywistych przyczyn miały bardzo mały nakład.

 

37

 

38

 

39

 

40

 

41

 

42

 

43

 

44

 

45

 

46

 

47

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z coraz większym entuzjazmem skłaniam się ku medalierstwu. Medale mają w sobie jakąś siłę przyciągania. W połączeniu z filatelistyka dają wspaniały obraz żądanego elementu. Ważniejsze wydarzenia historyczne zawarte na moich stronach internetowych, podejrzewam, że będą miały też oddźwięk medali. Najprzód Poczet Królów Polskich, seria chełmska i koszalińska. Podobna gramatura, wielkość i wzory na medalach władców polskich w/g pocztu Jana Matejki. Medale będą ułożone w sposób chronologiczny w/g dat królowania.

 

Seria: PTTK CHELM nieskończona z powodu śmierci artysty
Artysta : Jerzy Jarnuszkiewicz
Lata edycji : 1982r -1992r
Ilość typów wybitych : 21
Wymiary : 70mm, 120g
Metal : brąz oraz brąz pokryty oksydowanym srebrem (dwa  warianty)

 

Seria: Polskie Towarzystwo Numizmatyczne (PTN), wcześniej Polskie Towarzystwo Archeologiczne i Numizmatyczne (PTAiN) Koszalin
Projekt artystka Ewa Olszewska-Borys
Lata edycji : 1985-2003
Ilość typów wybitych : 42
Wymiary : 70mm, +/-149
Metal: braz pokryty srebrem oksydowanym i brąz (dwa warianty)

 

Z tych dwóch serii portrety 42 władców Polski tworzą wspaniały zbiór medali.

 

113

 

114

 

115

 

70

 

64

 

65

 

60

 

116

 

119

 

122

 

69

 

66

 

120

 

129

 

121

 

68

 

67

 

61

 

126

 

117

 

62

 

127

 

118

 

131

 

 125

 

305

 

193

 

134

 

306

 

 

136

 

135

 

132

 

128

 

123

194

 

133

 

137

 

63

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poczet Królów Polskich tworzy również wspaniały zbiór projektów banknotów, które obrazują portrety władców Polski oraz ciekawsze wydarzenia z czasów panowania danego władcy. Ja je traktuję bardziej jako kartki, które z wielką przyjemnością się ogląda. Banknoty sa ułożone chronologicznie według dat panowania królów. Oczywiście są to kopie i można znaleźć w nich nawet kilka pomyłek, ale je kupiłem, gdyż i graficznie i kolorystycznie tworzą ciekawy dodatek do zbioru. Pokazany jest awers i rewers każdego banknotu.

 

71

 

71a

 

72

 

72a

 

73

 

73a

 

74

 

74a

 

75

 

75a

 

76

 

76a

 

77

 

77a

 

78

 

78a

 

79

 

79a

 

80

 

80a

 

81

 

 81b

 

82

 

82a

 

83

 

83a

 

84

 

84a

 

85

 

85a

 

86

 

86a

 

87

 

97a

 

88

 

88a

 

89

 

89a

 

90

 

90a

 

91

 

91a

 

92

 

92a

 

93

 

93a

 

94

 

94a

 

95

 

95a

 

96

 

96a

 

97

 

97a

 

98

 

98a

 

99

 

99a

 

100

 

100a

 

101

 

101a

 

102

 

102a

 

103

 

103a

 

104

 

104a

 

105

 

105a

 

106

 

106a

 

107

 

107a

 

108

 

108a

 

109

 

109a

 

110

 

110a

 

111

 

111a

 

112

 

112a

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Myślę, że takim przerywnikiem w epopei królewskiej będzie zbiór królów karcianych. Jest to karta do gry przedstawiająca najczęściej wizerunek monarchy, zwykle z berłem lub mieczem w ręku. A nawet często wzorowana na portretach władców.


Pierwsze karty do gry powstały w Chinach w okresie dynastii Tang (lata 618-907). Kiedy najstarsze papierowe rękopisy, powstawały na kontynencie europejskim, Breviarium i Missale mozarabicum, przepisane przed 1036 rokiem, w klasztorze Santo Domingo de Silos w pobliżu Burgos, Chińczycy mogli już tasować i rozdawać wykonane z grubego papieru karty, na których widniały symbole bambusów, pałek, monet i liczb.


Popularność kart szybko przeniosła się z Chin dalej w kierunku zachodnim, na Bliski Wschód. W świecie arabskim pojawił się nowy trend w grach karcianych, polegający na dodaniu czterech kolorów, numeracji i figur, które występują także w dzisiejszej talii kart.


Króle występują również w talii typu polskiego. Przedstawiane są zwykle jako postaci ukoronowanych mężczyzn siedzących na koniach  lub jako króli siedzących na tronach (wersja z całą postacią). Karty te zwykle są oznaczone literą K w rogach, jednak jeśli nie jest używane oznaczenie literowe to zwykle zastępczym jest umiejscowienie symbolu koloru w lewym górnym rogu lub dwóch równoległych symboli koloru (wersja z całą postacią).


Francuskie wzory kart stały się obowiązującym standardem, który przetrwał do dziś. Francuski model kart łączy cztery kolory – pik, karo, trefl i kier z figurami, z których każda przedstawia postać historyczną lub mitologiczną.

*    Król Pik – Król Dawid
*    Król Karo – Juliusz Cezar
*    Król Trefl – Aleksander Wielki
*    Król Kier – Karol Wielki. To jedyny król w talii kart przedstawiony bez wąsów. Trzymany przez króla miecz sprawia wrażenie, jak gdyby przeszywał jego głowę, dlatego postać ta bywa także nazywana "Król Samobójca".
Karol Wielki (ok. 742-814), którego przedstawia figura Króla Kier, był średniowiecznym władcą Świętego Cesarstwa Rzymskiego, pierwszego europejskiego imperium. Uważa się, że to od oryginalnej, frankońskiej formy jego imienia (Karl) pochodzi słowo „król” w wielu językach słowiańskich, w tym w języku polskim, czeskim (král), litewskim (karalius) czy rosyjskim (король).


Ale gra w karty to nie tylko przyjemność np. brydź (bardzo go lubię), ale może też być przyczyną nieszczęść. Dlaczego już w r. 1321 biskup wircburski zakazał swoim księżom grywać w karty? Ale może być jeszcze coś gorszego – tarot. Tarota nazywa się Szatańską Biblią, ponieważ jedyną kartą która nawiązuje do pokus, zła i nieczystej gry jest właśnie karta diabła. Oczywiście nie oznacza to tego, że reszta karta jest pozytywna. Są karty pozytywne jak i negatywne.


W Księdze Kapłańskiej czytamy: „Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz! (Kpł 19, 31)”. To jest igranie z diabłem, wyciąganie ręki do  szatana. On bowiem jako istota duchowa ma dużo większą możliwość poznawczą aniżeli człowiek. Co więcej, jest w stanie przekazywać nam informacje dla nas nieosiągalne, a więc to on jest jedynym autorem informacji przekazywanych przez karty tarota. Niestety, za swe usługi każe słono płacić. Człowiek płaci więc dręczeniami o charakterze opresji, obsesji, czasem chorób, wreszcie ograniczeniem własnej wolności. A najpoważniejszą konsekwencją jest utrata więzi z Panem Bogiem. Twórcy tarota wiążą z nim demoniczną moc poprzez symbole znajdujące się na poszczególnych kartach. Oczywiście to jest indywidualna sprawa każdego człowieka, w co chce wierzyć, jakimi środkami budować swoją wiarę.

 

138

 

139

 

140

 

141a

 

142

 

169a

 

143

 

170

 

144

 

145a

 

172

 

173

 

174

 

175

 

176

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

177

 

178

 

179

 

180

 

181

 

182

 

183

 

184

 

185

 

186

 

187

 

188

 

189

 

190

 

191

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

195

 

196

 

197

 

198

 

199

 

200

 

201

 

202

 

203

 

204

 

205

 

206

 

207

 

208

 

209

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

210

 

211

 

212

 

213

 

214

 

215

 

216

 

217

 

218

 

219

 

220

 

307

 

308

 

309

 

310

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

311

 

312

 

313

 

314

 

315

 

316

 

317

 

318

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Karty do gry, które mają różne zastosowania, mogą być również i edukacyjne. Starałem się na tej stronicy pokazać jeden ze sposobów zabawy kartami „karcianymi”. Jest to „Bitwa pod Grunwaldem”. Nie będę opisywał przebiegu tej bitwy, bo bardzo obszernie w różnych publikacjach jest ona opisana, ale skupię się na postaciach biorących udział w bitwie oraz innych aspektach tej bitwy.

 


Wrócę jeszcze do historii kart, którą zacząłem na stronicy przy pokazywaniu króli karcianych. Bardzo dobrze przetłumaczył historię kart z „WORLD   WEB   PLAYING   CARD   MUSEUM”, „Playing Cards of the World” Pan Andrzej Rzepkowski uzupełniając ją o informacje dostępne w Internecie.

 


W 105 r. n.e. Caj Lun w Chinach wytworzył  pierwszy papier (oczywiście przez przypadek). Na przestrzeni następnych stuleci jego produkcja w Chinach znacznie się rozwinęła. Nic dziwnego, że tu  pojawił się pierwszy pieniądz papierowy. Dlaczego produkcja papieru jest tak istotna ? Przecież w początkowych okresach karty produkowano na różnych surowcach:  na skórze, drewnie,  na masie perłowej i wielu innych. Ale to właśnie produkcja papieru sprawiła, że karty tak szybko się rozpowszechniły i stały się tak popularne na całym świecie.


Należy też zauważyć, że Chiny są kolebką wielu gier umysłowych: jak domino, Mah Jong, a także szachy, które choć pochodzą z Indii, to już w V wieku n.e. były też znane w Chinach i właśnie tu powstały pierwsze zasady opisujące tę grę.

 


Rzeczowym dowodem chińskiego rodowodu kart do gry są pierwsze wzmianki pochodzące z X w. n.e. Jedna z nich opisuje jakoby cesarz Mu-Tsung grał w karty w Nowy Rok 969 n.e. Według innych zapisków  z X i XI w. już za czasów dynastii Tang (618-917 r. n.e.)  istniało kilka rodzajów kart do gry. Nie można zatem wykluczyć istnienia kart za czasów wcześniejszych dynastii.  

 


Pierwsze chińskie karty do gry były podłużne i wąskie, a było ich kilka rodzajów. Główne typy kart to : domino,  Mah Jong, pieniądze, słowo-zwrot-liczba, oraz szachy. Uważa się, że karty powstały właśnie poprzez przeniesienie gry domino  na nośnik papierowy, a później ta transformacja dotyczyła  innych gier umysłowych. Powstawały również karty polegające na kojarzeniu i dopasowywaniu.

 


Na przestrzeni wieków tematyka kart chińskich ulegała przeobrażeniu. Dokładniejsze opisy kart pochodzą z okresu panowania Dynastii Ming (1368-1644r.). Jedne z kart przedstawiały ilustracje z powieści i dramatów, oraz cytaty i sentencje. Inne przedstawiały różne hierarchie społeczne. Na jeszcze innej talii kart z XVII w. widniały kolory Wen (cywil), Wu (wojsko), Ko (nauka) i Yiuan (wyższa uczelnia). Można by tu opisywać inne rodzaje chińskich kart…  okazało by się, że nazwy są niezrozumiałe, a struktura całej talii zupełnie inna niż dziś i ilość kart często przekracza 100 kart w talii.

 

Dziś po upływie ponad 1000 lat historia kart do gry zatoczyła krąg,  w Chinach przede wszystkim  produkowane są karty zgodne z międzynarodowymi standardami. A i w tych taliach widoczne są próby zachowania  chińskiej tradycji - w szczególności piękne są talie propagujące historię i kulturę Chin.


Wróćmy jeszcze do początków  i do krajów dalekiego wschodu. Tajemnica produkcji papieru była ściśle strzeżona  i udawało się ją utrzymywać Chińczykom przez kilkaset lat. Z jednym wyjątkiem... Prawdopodobnie  już  III w. n.e. technologię tę „wykradli” Chińczykom Koreańczycy, ci natomiast zdradzili ją Japończykom. Dlatego w obu tych krajach również wcześnie rozpoczęto produkcję papieru i kart do gry.


Jedną z wczesnych japońskich znanych talii kart jest Hyakunin Isshu (lub Hundred Poets Game). Talia ta zawierała 200 kart podzielonych na dwa komplety po 100 kart, na których przedstawiono kolekcję stu różnych poematów pochodzących z okresu VII-XIII wieku. W pierwszej grupie kart zapisana była część poematu, zaś na drugiej jego dokończenie wraz z portretem poety. Istotą gry było dopasowanie odpowiednich kart.


Nadszedł czas, aby wyjść daleko poza granice Chin.  Którędy ?  Oczywiście Jedwabnym Szlakiem  (III w. p.n.e. – XVII w. n.e.) – to nie tylko szlak handlowy i nie tylko jedwab. Tędy rozpowszechniana była również kultura chińska i tędy nastąpiły „przecieki” dotyczące produkcji papieru. I tak wędrujemy między innymi do Indii, Persji, potem do Egiptu, następnie do…  ale zatrzymajmy się na razie w Indiach.


Indie - nie ma przekonywujących dowodów na pochodzenia hinduskich kart do gry, z pewnością  Jedwabny Szlak odegrał istotna rolę. Ale również jest możliwe, że w Indiach  karty powstały na skutek ewolucji szachów. Tłumaczyłoby to istnienie sporej grupy kart hinduskich,  opartych na formach militarnych i manewrach. Niestety pierwsza rzetelna wzmianka o kartach z Indii pochodzi dopiero z 1527 r. Opisuje ona historię talii kart o 12 kolorach, którą dla ułatwienia zredukowano  do 8 kolorów, a każdy kolor był reprezentowany przez różne służby cesarskiego dworu.

 

Hinduskie karty są tradycyjnie okrągłe i często zawierają dużą ilość kart. Na przykład w talii wymyślonej przez Krishnaraja Wadiyar  (XVIII/XIX wiek) – talia liczy 360 kart i 18 kolorów. Kartami figuralnymi są często słonie, rydwany, konie, żołnierze piechoty i fortece, a ilość powtarzających się przedmiotów na karcie często symbolizuje wartość karty.


Jedna z bardziej znanych hinduskich talii kart „Rama Orissa” dotyczy wojennych wyczynów Boga Ramy. Zawiera 144 karty w 12 kolorach, 6 kolorów poświęconych jest Ramie a kolejne 6 należy do Revany. Występuje tu między innymi takie kolory jak : Strzała, Tarcza, Miecz, Pałka czy Włócznia.  Jedna z  najbardziej interesujących i strojnych hinduskich talii kart dotyczy dziesięciu  inkarnacji Boga Wisznu. Zawiera 120 kart w 10 kolorach, gdzie każdy kolor jest innym wcieleniem Wisznu.


Na uwagę zasługują również karty z Persji, w których kolory kart są rozróżniane dzięki kolorom tła. Najbardziej znana perska talia kart to – As Nas, zawierająca 5 kolorów po 5 kart w każdym kolorze. Kolorami w tej 25 karcianej talii są : Padishah – przedstawiający szacha króla na zielonym tle, Bibi – przedstawiający ukochaną żonę  na czerwonym tle, Lakkat – tańcząca dziewczyna z haremu na żółtym tle, Sarbaz – łucznik zamieniony na żołnierza na złotym tle oraz karta symbolizująca Asa – przedstawiająca lwa (orła lub smoka) z zachodzącym słońcem na czarnym tle.


Jako ciekawostkę można podać, że w Persji jest sporo typów kart z różnymi kwiatami i ornamentami. Bowiem karty przedstawiające tylko przedmioty są prawdopodobnie jedynymi używanymi przez muzułmanów kartami, ponieważ zgodnie z naukami Koranu nie wolno grać kartami przedstawiające postacie.


Tak w skrócie dotarliśmy się do Europy, choć nie ma żadnych dowodów – kto i jak przywiózł tę grę na nasz kontynent i przede wszystkim skąd ?  Widoczne są podobieństwa w pierwszych włoskich kartach z kartami Bliskiego Wschodu – chociażby ich militarny charakter. Ścisłe kontakty handlowe Europy z tym regionem też mogły odegrać istotną rolę. Ale należy też brać pod uwagę Egipt, w którym karty też były już znane i nawet miały w talii 52 karty i 4 kolory. Właśnie jedna z teorii wskazuje jakoby Memelukowie w XIV w. przywieźli karty do Europy. Dziś nie wiemy tego na pewno,  trudno...  Lecz najważniejsze jest, że karty przybyły na nasz kontynent, przyjęły się i stanowią wspaniałą rozrywkę.


W Europie pierwsze wzmianki o kartach do gry pojawiły się już w XIV wieku we Włoszech. Bowiem to ten kraj był kulturalnym i gospodarczym centrum Europy,  utrzymując  szlaki handlowe nie tylko z całą Europą ale i drogą morską z innymi krajami. Do Włoch karty dotarły ze wschodu,  szybko się „zadomowiły” i rozpowszechniły.  Jednak w dużej mierze ze względów kulturowych,  karty musiały przejść ogromne  przeobrażenia w formie, kształcie i treści. Włosi nadali własne oznaczenia poszczególnych  kolorów kart.  I tu zaskoczenie… to nie były te oznaczenia, które widzimy dzisiaj. Włoskie tradycyjne oznaczenia to :   

 

spade - czyli miecze – odpowiednik pików, 

coppe - czyli puchary lub kielichy - odpowiednik kierów,

denari - czyli monety - odpowiednik kar,

bastoni - czyli pałki lub buławy - odpowiednik trefli.                                                                                                                     

 

Wśród figur produkowanych wówczas talii we Włoszech był rycerz na koniu czyli „cavalier”. Dopiero w  późniejszym okresie dołączyła  queen (dama). I tak talie miały figury : king, cavalier, jack… lub king, queen, jack… lub też  king, cavalier, queen i jack.   Ilość kart w talii była też  różna, podyktowana narodowymi grami karcianymi. I właśnie takie talie, z takimi oznaczeniami kolorów szybko rozprzestrzeniły się na całą Europę.  Z czasem niektóre kraje wymyśliły i rozpowszechniły swoje symbole kolorów. Tylko Hiszpania i Portugalia zaadaptowała włoskie oznaczenia do własnych standardowych kart,  wprowadzając nieznaczne zmiany.


Kolejnym krajem europejskim, w którym nastąpił rozkwit gier karcianych, a przede wszystkim rozwój produkcji kart do gry – są Niemcy. Tu w XV wieku wprowadzono po raz pierwszy technikę druku z drzeworytu, co umożliwiło produkcję tanich kart. I tak Niemcy stały się ważnym producentem i eksporterem kart na całą Europę, produkując karty dla wszystkich klas społecznych, nie tylko dla ludzi bogatych – jak było do tej pory.


Z początku oznaczenia kolorów były włoskie, z czasem Niemcy wprowadzili swoje oznaczenia. Były to :  


Grun lub Laub – czyli liście - odpowiednik pików,   

Herzen – czyli serca – odpowiednik kierów,    

Schellen – czyli dzwony – odpowiednik kar,

Eicheln – czyli żołędzie – odpowiednik trefli. 

 

Zarówno w taliach włoskich jak i niemieckich, oznaczenia kolorów miały swoją symbolikę. A zatem zmiany te miały podłoże kulturowe. Są różne hipotezy na temat tej symboliki. W/g jednej z nich w taliach niemieckich liście miały reprezentować społeczeństwo lub klasę średnią, serca - kościół, dzwony – szlachtę    a żołędzie chłopstwo. W innej interpretacji, poszczególne kolory miały oznaczać po prostu cztery pory roku. Ponadto w taliach niemieckich pojawiły się też inne figury. Oprócz króla, występuje  tu starszy walet czyli Oberrman (ober) i niższy walet czyli Unterman (unter).

 
Ciekawa historia wiąże się z oznaczeniami szwajcarskich oznaczeń kolorów. Szwajcaria będąc pod silnymi wpływami zarówno Włoch jak i Niemiec, używała obu oznaczeń kolorów (podobnie jak w innych  krajach europejskich). Ale od samego początku zauważono w Szwajcarii, że oznaczenia włoskie mają dwa symbole dobre a dwa złe. Puchary i monety – są dobre, bo oznaczają koniunkturę, zaś miecze i maczugi – są złe, bo oznaczają wojnę.  I zaczęto zastępować te złe oznaczenia nowymi, były to tarcze i kwiaty. Miało to oczywiście wpływ na zmianę oznaczeń niemieckich, i tak w taliach szwajcarskich mamy na przykład :    

 

Tarcze – odpowiednik pików,  

Kwiaty - odpowiednik kierów,

Dzwony - odpowiednik kar,

Żołędzie - odpowiednik trefli.                                                                                                                             

Spytacie… a gdzie są te kolory używane dziś w taliach kart ?  Właśnie… przenieśmy się zatem do Francji. Tu także pojawiły się karty z włoskimi i niemieckimi kolorami, ale na początku XV wieku Francuzi wprowadzili własne oznaczenia, to były :  piques – piki, coeurs – kiery, carreaux – kara i trefles – trefle.     

    

I to był strzał w dziesiątkę,  symbole proste i małe, przez swą abstrakcyjność pozbawione podtekstu kulturowego – a przez to uniwersalne, nieskomplikowana grafika i wykorzystanie tylko dwóch kolorów (czarnego i czerwonego) sprawiły, że produkcja kart stała się łatwiejsza i tańsza. Pozwoliło to też Francji znacznie rozwinąć swój przemysł produkcji kart i eksportować do innych krajów.  Nic też dziwnego, że właśnie francuski system oznakowania kolorów stał się systemem międzynarodowym.Należy tu dodać, iż karty produkowane we Francji uważane są przez wielu, jako najładniejsze na świecie. Jak przystało na ojczyznę mody i elegancji, faktycznie karty te są wyjątkowe. Jednym z ostatnich krajów europejskich, do którego powędrowały karty jest Anglia. Może dlatego, że tutaj karty trafiały przede wszystkim z Francji, to w Anglii standardowymi oznaczeniami kolorów stała się symbolika francuska. Ale angielskie nazwy tych oznaczeń, maja inny etymologiczny rodowód.    


Spades czyli piki, to wzięta nazwa z włoskich spade – mieczy,                                                       
Hearts czyli kiery, to bezpośredni odczyt symbolu – serca,                                                                  
Diamonts czyli kara, to bezpośredni odczyt symbolu – romby,                                                                
Clubs czyli trefle, to po angielsku pałki – a zatem włoskie bastoni.  

 

Tak jak nazwy kolorów pochodzą od kart francuskich, tak etymologia nazw figur wzięła się z nazw angielskich:
K - King  (rzadziej fr. R-Roi czy niem. Konig)
Q - Queen (rzadziej fr. i niem. D-Dame)
J - Jack (rzadziej niem. B- Bube czy fr. V-Valet)

 

Czytając karcianą historię, która w wielu przypadkach mówi o ważnych wydarzeniach w jakimś kraju, nie sposób nie zaprezentować naszego kulturowego dziedzictwa zapisaną w kartach, a mianowicie jak wspomniałem na początku „Bitwy pod Grunwaldem”. Z całą pewnością jest wiele innych jeszcze wydarzeń, które w naszym kraju mają swoją historię. Może i na takie wydarzenia kiedyś dopadnie mnie wena, i pokuszę się na opis, ale muszę znaleźć i zakupić karty związane z wydarzeniami w naszym kraju. I nic innego się tu nie wymyśli. Pokazuję i opisuję wszystko to co posiadam. Nie ściągam z Internetu, nie kopiuję walorów, lecz posiadane kolekcje na moich stronach przedstawiam.

 

Zacznę już ten grunwaldzki opis. Do jego opisu użyłem trzech talii, których rewersy na początku przedstawiam.

 

221

 

222 223
224 225

 

226

 

227

 

228

 

Dobierając wzory do kart uwzględniono ikonografię z XV wieku, zachowane obiekty zabytkowe – szczególnie broń, którą też na kartach przedstawiam i inne elementy uzbrojenia oraz wiadomości źródłowe.Karty z czerwonymi figurami prezentując stronę polsko – litewską, nawiązują do barwy pola herbu Królestwa Polskiego. Karty z czarnymi figurami, odwołując się do koloru zakonnego krzyża, ukazują stronę krzyżacką.

 

As kier - Król polski w ubiorze turniejowym z herbem Królestwa Polskiego.
As karo - Król polski w ubiorze turniejowym z herbem podwójny krzyż.
Król kier – Władysław Jagiełło, król polski od 1386 roku. Główny dowódca wojsk polsko – litewskich w bitwie pod Grunwaldem.
Król karo – Witold-Aleksander, wielki książę litewski.
Dama kier – Jadwiga Andegaweńska, królowa polska, pierwsza żona króla Władysława Jagiełły, zm. W 1399 roku.
Dama karo- Anna, królowa polska od 1402 roku, druga żona Władysława Jagiełły, zm. w 1416 roku.    
Walet kier – Marcin z Wrocimowic, chorąży, w czasie bitwy niósł chorągiew wielką ziemi krakowskiej.
Walet karo – Zawisza Czarny herbu Sulima, słynny w całej Europie polski rycerz. W czasie bitwy walczył pod chorągwią wielką ziemi krakowskiej.

 

229 230
231 232
233 234
235 236

 

As pik – Wielki mistrz zakonu krzyżackiego w ubiorze turniejowym z herbami wielkiego mistrza i Jungingen.
As trefl – Książę oleśnicki w ubiorze turniejowym.
Król pik – Ulryk von Jungingen, od 1407 roku wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego.
Król trefl – Fryderyk Von Wallenrode, marszałek Zakonu Krzyżackiego, komtur królewiecki w latach 1407- 1410.
Dama Pik – Barbara, małżonka króla węgierskiego Zygmunta Luksemburkiego, władcy, który przeważnie popierał Zakon. W przededniu bitwy pod Grunwaldem wypowiedział Polsce wojnę.
Dama trefl – Elżbieta, królowa węgierska, od 1221 roku małżonka landgrafa Turyngii Ludwika. Jej świątobliwe życie oraz zabiegi jej szwagra, członka Zakonu Niemieckiego sprawiły, że kanonizowano ją wkrótce po śmierci. Elżbieta stała się jedną z głównych świętych krzyżackich.
Walet pik – Chorąży krzyżacki.
Walet trefl – Henryk von Schwelborn, od 1404 roku komtur Tucholi. Według relacji Jana Długosza krzyżak ten przed bitwą kazał nosić przed sobą dwa nagie miecze głosząc, ze nie schowa ich w pochwie dopóki nie zostaną umoczone we krwi Polaków.

 

237 238
239 240
241 242
243 244

 

Oręż będący w użyciu w czasie bitwy.

 

245 246
247 248
249 250
251 252

 

Inni uczestnicy bitwy walczący po stronie polsko – litewskiej, w tym Władysław Jagiełło w zbroi z dwoma mieczami.

 

Król kier – Władysław II Jagiełło, Król Polski, dowódca wojsk polsko – litewskich.
Dama Kier – Zbigniew z Brzezia, marszałek wielki koronny, starosta krakowski.
Walet kier – Zawisza Czarny z Garbowa, herbu Sulima, w zbroi.
Król karo – Witold Kiejstutowicz, wielki książę litewski.
Dama karo – Lingwen Semen, książę Nowogrodu, Mścisławia, Smoleńska.
Walet karo – Zygmunt Kiejtsutowicz, książę możajski, Rusi Czarnej.
Joker czerwony – Zyndram z Maszkowic, dowódca chorągwi wielkiej ziemi krakowskiej. Polski rycerz herbu Słońce. Urodził się w Nowym Sączu ok. 1355r. a zm. w Jaśle w 1414r. Dowodził wojskami Władysława Jagiełły podczas bitwy pod Grunwaldem w 1410r. a wcześniej w 1390r. brał udział w zwycięskiej walce z Krzyżakami za co król Władysław Jagiełło ustanowił go starostą zdobytego Kamieńca Litewskiego.

 

253 254
255 256
257 258
259  

 

Uczestnicy bitwy walczący po stronie Zakonu Krzyżackiego:

 

Król trefl – Ulrich von Jungingen, Wielki Mistrz, dowódca wojsk Zakonu Krzyżackiego.

Dama trefl – Frideric von Wallenrode, Marszałek Wielki Zakonu Krzyżackiego.
Walet trefl – Kuno von Lichtenstein, Komtur Wielki Zakonu Krzyżackiego.
Król pik – Konrad VII Biały, książę oleśnicki.
Dama pik – Kazimierz V, książę szczeciński.
Walet pik – Peter Bemerow, rycerz chorągwi księcia oleśnickiego.
Joker Czarny – Mikołaj z Ryńska, chorąży ziemi chełmińskiej, urodzony ok. 1360(?), zmarł V 1411, współzałożyciel (1397) i przywódca Towarzystwa Jaszczurczego; 1410 w bitwie pod Grunwaldem dowódca chorągwi ziemi chełmińskiej, zaniechał walki i poddał się wraz z rycerstwem chełmińskim, przyspieszając klęskę Krzyżaków.

 

260 261
262 263
264 265
266  

 

Karty zawierające w swej treści fragmenty bitwy. Po wpisaniu ich w obraz Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem” tworzą w całości główny wątek bitwy.

 

283a

 

284a

 

285a

 

 286a

 

287a

 

288a

 

289a

 

290a

 

291a

 

292a

 

303

 

304

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Władcy Polski na kartach do gry.

 

267

 

268

 

269

 

270

 

271

 

272

 

273

 

274

 

275

 

323

 

319

 

276

 

Władysław Jagiełło w czasie bitwy pod Grunwaldem.

 

277

 

Władysław Jagiełło, król polski od 1386 roku. Główny dowódca wojsk polsko – litewskich w bitwie pod Grunwaldem.

 

278

 

320

 

321

 

322

 

279

 

280

 

281

 

282

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cykl 23 portretów królów namalowany w latach 1768-1771 przez Marcelego Bacciarellego na zamówienie króla Stanisława Augusta. Przed powstaniem tego pocztu sprowadzono do Warszawy z różnych miejsc rozmaite wizerunki dawnych monarchów. Wyboru najtrafniejszego wzoru dokonywał król przy pomocy grona znawców. Niekiedy artysta kompilował portret z kilku wizerunków. Wykorzystywał te odrysy głów z wawelskich nagrobków królewskich. Ponadto, by zapewnić sugestywność portretów, posługiwał się Bacciarelli odpowiednio dobranymi żywymi modelami. Poczet Bacciarellego, włączony w program romantycznego umiłowania Ojczyzny i jej dziejów, zyskał olbrzymią popularność, której dowodzą liczne kopie i trawestacje malowane, rysowane i rytowane w końcu XVIII i pierwszej połowie XIX wieku. Znajdują się one w Pokoju Marmurowym Zamku Królewskiego w Warszawie.

 

Portret Stanisława Augusta Poniatowskiego w stroju koronacyjnym – obraz olejny namalowany przez włoskiego malarza Marcello Bacciarellego w latach 1768–1771.


Opis obrazu


Portret przedstawia króla Polski i wielkiego księcia litewskiego Stanisława Augusta Poniatowskiego w ujęciu całopostaciowej w pozycji stojącej. Monarcha ubrany jest w srebrzysty szustokor i spodnie, purpurowy płaszcz koronacyjny podbity gronostajami i w Łańcuch Orderu Orła Białego na szyi oraz miecz ceremonialny u lewego boku. Poniatowski stoi, ujmując się pod lewy bok, prawą dłonią wsparty o regiment; na stole po lewej leżą korona i jabłko królewskie, po prawej znajduje się tron a w tle po lewej kolumna, po prawej zaś ciemnozielona kotara. Postać króla jest lekka, wytworna, pełna elegancji i wdzięku, co odpowiadało ówczesnej modzie.

 

146a

 

Bolesław Chrobry

 

168

 

 Wacław II Czeski

 

167

 

Władysław Łokietek

 

166

 

Kazimierz Wielki

 

165

 

Ludwik Węgierski

 

164

 

 

Jadwiga

 

163

 

 Władysław II Jagiełło

 

162

 

Władysław III Warneńczyk

 

161

 

Kazimierz Jagiellończyk

 

160

 

Jan I Olbracht

 

159

 

Aleksander Jagiellończyk

 

158

 

Zygmunt I Stary

 

157

 

Zygmunt II August

 

156

 

Henryk Walezy

 

155

 

Stefan Batory

 

154

 

Zygmunt III Waza

 

153

 

Władysław IV

 

152

 

Jan II Kazimierz

 

151

 

Michał Korybut Wiśniowiecki

 

150

 

Jan III Sobieski

 

149

 

August II Mocny

 

148

 

August III

 

147