Gościmy

Odwiedza nas 14 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Karty do gry, które mają różne zastosowania, mogą być również i edukacyjne. Starałem się na tej stronicy pokazać jeden ze sposobów zabawy kartami „karcianymi”. Jest to „Bitwa pod Grunwaldem”. Nie będę opisywał przebiegu tej bitwy, bo bardzo obszernie w różnych publikacjach jest ona opisana, ale skupię się na postaciach biorących udział w bitwie oraz innych aspektach tej bitwy.

 


Wrócę jeszcze do historii kart, którą zacząłem na stronicy przy pokazywaniu króli karcianych. Bardzo dobrze przetłumaczył historię kart z „WORLD   WEB   PLAYING   CARD   MUSEUM”, „Playing Cards of the World” Pan Andrzej Rzepkowski uzupełniając ją o informacje dostępne w Internecie.

 


W 105 r. n.e. Caj Lun w Chinach wytworzył  pierwszy papier (oczywiście przez przypadek). Na przestrzeni następnych stuleci jego produkcja w Chinach znacznie się rozwinęła. Nic dziwnego, że tu  pojawił się pierwszy pieniądz papierowy. Dlaczego produkcja papieru jest tak istotna ? Przecież w początkowych okresach karty produkowano na różnych surowcach:  na skórze, drewnie,  na masie perłowej i wielu innych. Ale to właśnie produkcja papieru sprawiła, że karty tak szybko się rozpowszechniły i stały się tak popularne na całym świecie.


Należy też zauważyć, że Chiny są kolebką wielu gier umysłowych: jak domino, Mah Jong, a także szachy, które choć pochodzą z Indii, to już w V wieku n.e. były też znane w Chinach i właśnie tu powstały pierwsze zasady opisujące tę grę.

 


Rzeczowym dowodem chińskiego rodowodu kart do gry są pierwsze wzmianki pochodzące z X w. n.e. Jedna z nich opisuje jakoby cesarz Mu-Tsung grał w karty w Nowy Rok 969 n.e. Według innych zapisków  z X i XI w. już za czasów dynastii Tang (618-917 r. n.e.)  istniało kilka rodzajów kart do gry. Nie można zatem wykluczyć istnienia kart za czasów wcześniejszych dynastii.  

 


Pierwsze chińskie karty do gry były podłużne i wąskie, a było ich kilka rodzajów. Główne typy kart to : domino,  Mah Jong, pieniądze, słowo-zwrot-liczba, oraz szachy. Uważa się, że karty powstały właśnie poprzez przeniesienie gry domino  na nośnik papierowy, a później ta transformacja dotyczyła  innych gier umysłowych. Powstawały również karty polegające na kojarzeniu i dopasowywaniu.

 


Na przestrzeni wieków tematyka kart chińskich ulegała przeobrażeniu. Dokładniejsze opisy kart pochodzą z okresu panowania Dynastii Ming (1368-1644r.). Jedne z kart przedstawiały ilustracje z powieści i dramatów, oraz cytaty i sentencje. Inne przedstawiały różne hierarchie społeczne. Na jeszcze innej talii kart z XVII w. widniały kolory Wen (cywil), Wu (wojsko), Ko (nauka) i Yiuan (wyższa uczelnia). Można by tu opisywać inne rodzaje chińskich kart…  okazało by się, że nazwy są niezrozumiałe, a struktura całej talii zupełnie inna niż dziś i ilość kart często przekracza 100 kart w talii.

 

Dziś po upływie ponad 1000 lat historia kart do gry zatoczyła krąg,  w Chinach przede wszystkim  produkowane są karty zgodne z międzynarodowymi standardami. A i w tych taliach widoczne są próby zachowania  chińskiej tradycji - w szczególności piękne są talie propagujące historię i kulturę Chin.


Wróćmy jeszcze do początków  i do krajów dalekiego wschodu. Tajemnica produkcji papieru była ściśle strzeżona  i udawało się ją utrzymywać Chińczykom przez kilkaset lat. Z jednym wyjątkiem... Prawdopodobnie  już  III w. n.e. technologię tę „wykradli” Chińczykom Koreańczycy, ci natomiast zdradzili ją Japończykom. Dlatego w obu tych krajach również wcześnie rozpoczęto produkcję papieru i kart do gry.


Jedną z wczesnych japońskich znanych talii kart jest Hyakunin Isshu (lub Hundred Poets Game). Talia ta zawierała 200 kart podzielonych na dwa komplety po 100 kart, na których przedstawiono kolekcję stu różnych poematów pochodzących z okresu VII-XIII wieku. W pierwszej grupie kart zapisana była część poematu, zaś na drugiej jego dokończenie wraz z portretem poety. Istotą gry było dopasowanie odpowiednich kart.


Nadszedł czas, aby wyjść daleko poza granice Chin.  Którędy ?  Oczywiście Jedwabnym Szlakiem  (III w. p.n.e. – XVII w. n.e.) – to nie tylko szlak handlowy i nie tylko jedwab. Tędy rozpowszechniana była również kultura chińska i tędy nastąpiły „przecieki” dotyczące produkcji papieru. I tak wędrujemy między innymi do Indii, Persji, potem do Egiptu, następnie do…  ale zatrzymajmy się na razie w Indiach.


Indie - nie ma przekonywujących dowodów na pochodzenia hinduskich kart do gry, z pewnością  Jedwabny Szlak odegrał istotna rolę. Ale również jest możliwe, że w Indiach  karty powstały na skutek ewolucji szachów. Tłumaczyłoby to istnienie sporej grupy kart hinduskich,  opartych na formach militarnych i manewrach. Niestety pierwsza rzetelna wzmianka o kartach z Indii pochodzi dopiero z 1527 r. Opisuje ona historię talii kart o 12 kolorach, którą dla ułatwienia zredukowano  do 8 kolorów, a każdy kolor był reprezentowany przez różne służby cesarskiego dworu.

 

Hinduskie karty są tradycyjnie okrągłe i często zawierają dużą ilość kart. Na przykład w talii wymyślonej przez Krishnaraja Wadiyar  (XVIII/XIX wiek) – talia liczy 360 kart i 18 kolorów. Kartami figuralnymi są często słonie, rydwany, konie, żołnierze piechoty i fortece, a ilość powtarzających się przedmiotów na karcie często symbolizuje wartość karty.


Jedna z bardziej znanych hinduskich talii kart „Rama Orissa” dotyczy wojennych wyczynów Boga Ramy. Zawiera 144 karty w 12 kolorach, 6 kolorów poświęconych jest Ramie a kolejne 6 należy do Revany. Występuje tu między innymi takie kolory jak : Strzała, Tarcza, Miecz, Pałka czy Włócznia.  Jedna z  najbardziej interesujących i strojnych hinduskich talii kart dotyczy dziesięciu  inkarnacji Boga Wisznu. Zawiera 120 kart w 10 kolorach, gdzie każdy kolor jest innym wcieleniem Wisznu.


Na uwagę zasługują również karty z Persji, w których kolory kart są rozróżniane dzięki kolorom tła. Najbardziej znana perska talia kart to – As Nas, zawierająca 5 kolorów po 5 kart w każdym kolorze. Kolorami w tej 25 karcianej talii są : Padishah – przedstawiający szacha króla na zielonym tle, Bibi – przedstawiający ukochaną żonę  na czerwonym tle, Lakkat – tańcząca dziewczyna z haremu na żółtym tle, Sarbaz – łucznik zamieniony na żołnierza na złotym tle oraz karta symbolizująca Asa – przedstawiająca lwa (orła lub smoka) z zachodzącym słońcem na czarnym tle.


Jako ciekawostkę można podać, że w Persji jest sporo typów kart z różnymi kwiatami i ornamentami. Bowiem karty przedstawiające tylko przedmioty są prawdopodobnie jedynymi używanymi przez muzułmanów kartami, ponieważ zgodnie z naukami Koranu nie wolno grać kartami przedstawiające postacie.


Tak w skrócie dotarliśmy się do Europy, choć nie ma żadnych dowodów – kto i jak przywiózł tę grę na nasz kontynent i przede wszystkim skąd ?  Widoczne są podobieństwa w pierwszych włoskich kartach z kartami Bliskiego Wschodu – chociażby ich militarny charakter. Ścisłe kontakty handlowe Europy z tym regionem też mogły odegrać istotną rolę. Ale należy też brać pod uwagę Egipt, w którym karty też były już znane i nawet miały w talii 52 karty i 4 kolory. Właśnie jedna z teorii wskazuje jakoby Memelukowie w XIV w. przywieźli karty do Europy. Dziś nie wiemy tego na pewno,  trudno...  Lecz najważniejsze jest, że karty przybyły na nasz kontynent, przyjęły się i stanowią wspaniałą rozrywkę.


W Europie pierwsze wzmianki o kartach do gry pojawiły się już w XIV wieku we Włoszech. Bowiem to ten kraj był kulturalnym i gospodarczym centrum Europy,  utrzymując  szlaki handlowe nie tylko z całą Europą ale i drogą morską z innymi krajami. Do Włoch karty dotarły ze wschodu,  szybko się „zadomowiły” i rozpowszechniły.  Jednak w dużej mierze ze względów kulturowych,  karty musiały przejść ogromne  przeobrażenia w formie, kształcie i treści. Włosi nadali własne oznaczenia poszczególnych  kolorów kart.  I tu zaskoczenie… to nie były te oznaczenia, które widzimy dzisiaj. Włoskie tradycyjne oznaczenia to :   

 

spade - czyli miecze – odpowiednik pików, 

coppe - czyli puchary lub kielichy - odpowiednik kierów,

denari - czyli monety - odpowiednik kar,

bastoni - czyli pałki lub buławy - odpowiednik trefli.                                                                                                                     

 

Wśród figur produkowanych wówczas talii we Włoszech był rycerz na koniu czyli „cavalier”. Dopiero w  późniejszym okresie dołączyła  queen (dama). I tak talie miały figury : king, cavalier, jack… lub king, queen, jack… lub też  king, cavalier, queen i jack.   Ilość kart w talii była też  różna, podyktowana narodowymi grami karcianymi. I właśnie takie talie, z takimi oznaczeniami kolorów szybko rozprzestrzeniły się na całą Europę.  Z czasem niektóre kraje wymyśliły i rozpowszechniły swoje symbole kolorów. Tylko Hiszpania i Portugalia zaadaptowała włoskie oznaczenia do własnych standardowych kart,  wprowadzając nieznaczne zmiany.


Kolejnym krajem europejskim, w którym nastąpił rozkwit gier karcianych, a przede wszystkim rozwój produkcji kart do gry – są Niemcy. Tu w XV wieku wprowadzono po raz pierwszy technikę druku z drzeworytu, co umożliwiło produkcję tanich kart. I tak Niemcy stały się ważnym producentem i eksporterem kart na całą Europę, produkując karty dla wszystkich klas społecznych, nie tylko dla ludzi bogatych – jak było do tej pory.


Z początku oznaczenia kolorów były włoskie, z czasem Niemcy wprowadzili swoje oznaczenia. Były to :  


Grun lub Laub – czyli liście - odpowiednik pików,   

Herzen – czyli serca – odpowiednik kierów,    

Schellen – czyli dzwony – odpowiednik kar,

Eicheln – czyli żołędzie – odpowiednik trefli. 

 

Zarówno w taliach włoskich jak i niemieckich, oznaczenia kolorów miały swoją symbolikę. A zatem zmiany te miały podłoże kulturowe. Są różne hipotezy na temat tej symboliki. W/g jednej z nich w taliach niemieckich liście miały reprezentować społeczeństwo lub klasę średnią, serca - kościół, dzwony – szlachtę    a żołędzie chłopstwo. W innej interpretacji, poszczególne kolory miały oznaczać po prostu cztery pory roku. Ponadto w taliach niemieckich pojawiły się też inne figury. Oprócz króla, występuje  tu starszy walet czyli Oberrman (ober) i niższy walet czyli Unterman (unter).

 
Ciekawa historia wiąże się z oznaczeniami szwajcarskich oznaczeń kolorów. Szwajcaria będąc pod silnymi wpływami zarówno Włoch jak i Niemiec, używała obu oznaczeń kolorów (podobnie jak w innych  krajach europejskich). Ale od samego początku zauważono w Szwajcarii, że oznaczenia włoskie mają dwa symbole dobre a dwa złe. Puchary i monety – są dobre, bo oznaczają koniunkturę, zaś miecze i maczugi – są złe, bo oznaczają wojnę.  I zaczęto zastępować te złe oznaczenia nowymi, były to tarcze i kwiaty. Miało to oczywiście wpływ na zmianę oznaczeń niemieckich, i tak w taliach szwajcarskich mamy na przykład :    

 

Tarcze – odpowiednik pików,  

Kwiaty - odpowiednik kierów,

Dzwony - odpowiednik kar,

Żołędzie - odpowiednik trefli.                                                                                                                             

Spytacie… a gdzie są te kolory używane dziś w taliach kart ?  Właśnie… przenieśmy się zatem do Francji. Tu także pojawiły się karty z włoskimi i niemieckimi kolorami, ale na początku XV wieku Francuzi wprowadzili własne oznaczenia, to były :  piques – piki, coeurs – kiery, carreaux – kara i trefles – trefle.     

    

I to był strzał w dziesiątkę,  symbole proste i małe, przez swą abstrakcyjność pozbawione podtekstu kulturowego – a przez to uniwersalne, nieskomplikowana grafika i wykorzystanie tylko dwóch kolorów (czarnego i czerwonego) sprawiły, że produkcja kart stała się łatwiejsza i tańsza. Pozwoliło to też Francji znacznie rozwinąć swój przemysł produkcji kart i eksportować do innych krajów.  Nic też dziwnego, że właśnie francuski system oznakowania kolorów stał się systemem międzynarodowym.Należy tu dodać, iż karty produkowane we Francji uważane są przez wielu, jako najładniejsze na świecie. Jak przystało na ojczyznę mody i elegancji, faktycznie karty te są wyjątkowe. Jednym z ostatnich krajów europejskich, do którego powędrowały karty jest Anglia. Może dlatego, że tutaj karty trafiały przede wszystkim z Francji, to w Anglii standardowymi oznaczeniami kolorów stała się symbolika francuska. Ale angielskie nazwy tych oznaczeń, maja inny etymologiczny rodowód.    


Spades czyli piki, to wzięta nazwa z włoskich spade – mieczy,                                                       
Hearts czyli kiery, to bezpośredni odczyt symbolu – serca,                                                                  
Diamonts czyli kara, to bezpośredni odczyt symbolu – romby,                                                                
Clubs czyli trefle, to po angielsku pałki – a zatem włoskie bastoni.  

 

Tak jak nazwy kolorów pochodzą od kart francuskich, tak etymologia nazw figur wzięła się z nazw angielskich:
K - King  (rzadziej fr. R-Roi czy niem. Konig)
Q - Queen (rzadziej fr. i niem. D-Dame)
J - Jack (rzadziej niem. B- Bube czy fr. V-Valet)

 

Czytając karcianą historię, która w wielu przypadkach mówi o ważnych wydarzeniach w jakimś kraju, nie sposób nie zaprezentować naszego kulturowego dziedzictwa zapisaną w kartach, a mianowicie jak wspomniałem na początku „Bitwy pod Grunwaldem”. Z całą pewnością jest wiele innych jeszcze wydarzeń, które w naszym kraju mają swoją historię. Może i na takie wydarzenia kiedyś dopadnie mnie wena, i pokuszę się na opis, ale muszę znaleźć i zakupić karty związane z wydarzeniami w naszym kraju. I nic innego się tu nie wymyśli. Pokazuję i opisuję wszystko to co posiadam. Nie ściągam z Internetu, nie kopiuję walorów, lecz posiadane kolekcje na moich stronach przedstawiam.

 

Zacznę już ten grunwaldzki opis. Do jego opisu użyłem trzech talii, których rewersy na początku przedstawiam.

 

221

 

222 223
224 225

 

226

 

227

 

228

 

Dobierając wzory do kart uwzględniono ikonografię z XV wieku, zachowane obiekty zabytkowe – szczególnie broń, którą też na kartach przedstawiam i inne elementy uzbrojenia oraz wiadomości źródłowe.Karty z czerwonymi figurami prezentując stronę polsko – litewską, nawiązują do barwy pola herbu Królestwa Polskiego. Karty z czarnymi figurami, odwołując się do koloru zakonnego krzyża, ukazują stronę krzyżacką.

 

As kier - Król polski w ubiorze turniejowym z herbem Królestwa Polskiego.
As karo - Król polski w ubiorze turniejowym z herbem podwójny krzyż.
Król kier – Władysław Jagiełło, król polski od 1386 roku. Główny dowódca wojsk polsko – litewskich w bitwie pod Grunwaldem.
Król karo – Witold-Aleksander, wielki książę litewski.
Dama kier – Jadwiga Andegaweńska, królowa polska, pierwsza żona króla Władysława Jagiełły, zm. W 1399 roku.
Dama karo- Anna, królowa polska od 1402 roku, druga żona Władysława Jagiełły, zm. w 1416 roku.    
Walet kier – Marcin z Wrocimowic, chorąży, w czasie bitwy niósł chorągiew wielką ziemi krakowskiej.
Walet karo – Zawisza Czarny herbu Sulima, słynny w całej Europie polski rycerz. W czasie bitwy walczył pod chorągwią wielką ziemi krakowskiej.

 

229 230
231 232
233 234
235 236

 

As pik – Wielki mistrz zakonu krzyżackiego w ubiorze turniejowym z herbami wielkiego mistrza i Jungingen.
As trefl – Książę oleśnicki w ubiorze turniejowym.
Król pik – Ulryk von Jungingen, od 1407 roku wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego.
Król trefl – Fryderyk Von Wallenrode, marszałek Zakonu Krzyżackiego, komtur królewiecki w latach 1407- 1410.
Dama Pik – Barbara, małżonka króla węgierskiego Zygmunta Luksemburkiego, władcy, który przeważnie popierał Zakon. W przededniu bitwy pod Grunwaldem wypowiedział Polsce wojnę.
Dama trefl – Elżbieta, królowa węgierska, od 1221 roku małżonka landgrafa Turyngii Ludwika. Jej świątobliwe życie oraz zabiegi jej szwagra, członka Zakonu Niemieckiego sprawiły, że kanonizowano ją wkrótce po śmierci. Elżbieta stała się jedną z głównych świętych krzyżackich.
Walet pik – Chorąży krzyżacki.
Walet trefl – Henryk von Schwelborn, od 1404 roku komtur Tucholi. Według relacji Jana Długosza krzyżak ten przed bitwą kazał nosić przed sobą dwa nagie miecze głosząc, ze nie schowa ich w pochwie dopóki nie zostaną umoczone we krwi Polaków.

 

237 238
239 240
241 242
243 244

 

Oręż będący w użyciu w czasie bitwy.

 

245 246
247 248
249 250
251 252

 

Inni uczestnicy bitwy walczący po stronie polsko – litewskiej, w tym Władysław Jagiełło w zbroi z dwoma mieczami.

 

Król kier – Władysław II Jagiełło, Król Polski, dowódca wojsk polsko – litewskich.
Dama Kier – Zbigniew z Brzezia, marszałek wielki koronny, starosta krakowski.
Walet kier – Zawisza Czarny z Garbowa, herbu Sulima, w zbroi.
Król karo – Witold Kiejstutowicz, wielki książę litewski.
Dama karo – Lingwen Semen, książę Nowogrodu, Mścisławia, Smoleńska.
Walet karo – Zygmunt Kiejtsutowicz, książę możajski, Rusi Czarnej.
Joker czerwony – Zyndram z Maszkowic, dowódca chorągwi wielkiej ziemi krakowskiej. Polski rycerz herbu Słońce. Urodził się w Nowym Sączu ok. 1355r. a zm. w Jaśle w 1414r. Dowodził wojskami Władysława Jagiełły podczas bitwy pod Grunwaldem w 1410r. a wcześniej w 1390r. brał udział w zwycięskiej walce z Krzyżakami za co król Władysław Jagiełło ustanowił go starostą zdobytego Kamieńca Litewskiego.

 

253 254
255 256
257 258
259  

 

Uczestnicy bitwy walczący po stronie Zakonu Krzyżackiego:

 

Król trefl – Ulrich von Jungingen, Wielki Mistrz, dowódca wojsk Zakonu Krzyżackiego.

Dama trefl – Frideric von Wallenrode, Marszałek Wielki Zakonu Krzyżackiego.
Walet trefl – Kuno von Lichtenstein, Komtur Wielki Zakonu Krzyżackiego.
Król pik – Konrad VII Biały, książę oleśnicki.
Dama pik – Kazimierz V, książę szczeciński.
Walet pik – Peter Bemerow, rycerz chorągwi księcia oleśnickiego.
Joker Czarny – Mikołaj z Ryńska, chorąży ziemi chełmińskiej, urodzony ok. 1360(?), zmarł V 1411, współzałożyciel (1397) i przywódca Towarzystwa Jaszczurczego; 1410 w bitwie pod Grunwaldem dowódca chorągwi ziemi chełmińskiej, zaniechał walki i poddał się wraz z rycerstwem chełmińskim, przyspieszając klęskę Krzyżaków.

 

260 261
262 263
264 265
266  

 

Karty zawierające w swej treści fragmenty bitwy. Po wpisaniu ich w obraz Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem” tworzą w całości główny wątek bitwy.

 

283a

 

284a

 

285a

 

 286a

 

287a

 

288a

 

289a

 

290a

 

291a

 

292a

 

303

 

304