Gościmy

Odwiedza nas 15 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Myślę, że takim przerywnikiem w epopei królewskiej będzie zbiór królów karcianych. Jest to karta do gry przedstawiająca najczęściej wizerunek monarchy, zwykle z berłem lub mieczem w ręku. A nawet często wzorowana na portretach władców.


Pierwsze karty do gry powstały w Chinach w okresie dynastii Tang (lata 618-907). Kiedy najstarsze papierowe rękopisy, powstawały na kontynencie europejskim, Breviarium i Missale mozarabicum, przepisane przed 1036 rokiem, w klasztorze Santo Domingo de Silos w pobliżu Burgos, Chińczycy mogli już tasować i rozdawać wykonane z grubego papieru karty, na których widniały symbole bambusów, pałek, monet i liczb.


Popularność kart szybko przeniosła się z Chin dalej w kierunku zachodnim, na Bliski Wschód. W świecie arabskim pojawił się nowy trend w grach karcianych, polegający na dodaniu czterech kolorów, numeracji i figur, które występują także w dzisiejszej talii kart.


Króle występują również w talii typu polskiego. Przedstawiane są zwykle jako postaci ukoronowanych mężczyzn siedzących na koniach  lub jako króli siedzących na tronach (wersja z całą postacią). Karty te zwykle są oznaczone literą K w rogach, jednak jeśli nie jest używane oznaczenie literowe to zwykle zastępczym jest umiejscowienie symbolu koloru w lewym górnym rogu lub dwóch równoległych symboli koloru (wersja z całą postacią).


Francuskie wzory kart stały się obowiązującym standardem, który przetrwał do dziś. Francuski model kart łączy cztery kolory – pik, karo, trefl i kier z figurami, z których każda przedstawia postać historyczną lub mitologiczną.

*    Król Pik – Król Dawid
*    Król Karo – Juliusz Cezar
*    Król Trefl – Aleksander Wielki
*    Król Kier – Karol Wielki. To jedyny król w talii kart przedstawiony bez wąsów. Trzymany przez króla miecz sprawia wrażenie, jak gdyby przeszywał jego głowę, dlatego postać ta bywa także nazywana "Król Samobójca".
Karol Wielki (ok. 742-814), którego przedstawia figura Króla Kier, był średniowiecznym władcą Świętego Cesarstwa Rzymskiego, pierwszego europejskiego imperium. Uważa się, że to od oryginalnej, frankońskiej formy jego imienia (Karl) pochodzi słowo „król” w wielu językach słowiańskich, w tym w języku polskim, czeskim (král), litewskim (karalius) czy rosyjskim (король).


Ale gra w karty to nie tylko przyjemność np. brydź (bardzo go lubię), ale może też być przyczyną nieszczęść. Dlaczego już w r. 1321 biskup wircburski zakazał swoim księżom grywać w karty? Ale może być jeszcze coś gorszego – tarot. Tarota nazywa się Szatańską Biblią, ponieważ jedyną kartą która nawiązuje do pokus, zła i nieczystej gry jest właśnie karta diabła. Oczywiście nie oznacza to tego, że reszta karta jest pozytywna. Są karty pozytywne jak i negatywne.


W Księdze Kapłańskiej czytamy: „Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz! (Kpł 19, 31)”. To jest igranie z diabłem, wyciąganie ręki do  szatana. On bowiem jako istota duchowa ma dużo większą możliwość poznawczą aniżeli człowiek. Co więcej, jest w stanie przekazywać nam informacje dla nas nieosiągalne, a więc to on jest jedynym autorem informacji przekazywanych przez karty tarota. Niestety, za swe usługi każe słono płacić. Człowiek płaci więc dręczeniami o charakterze opresji, obsesji, czasem chorób, wreszcie ograniczeniem własnej wolności. A najpoważniejszą konsekwencją jest utrata więzi z Panem Bogiem. Twórcy tarota wiążą z nim demoniczną moc poprzez symbole znajdujące się na poszczególnych kartach. Oczywiście to jest indywidualna sprawa każdego człowieka, w co chce wierzyć, jakimi środkami budować swoją wiarę.

 

138

 

139

 

140

 

141a

 

142

 

169a

 

143

 

170

 

144

 

145a

 

172

 

173

 

174

 

175

 

176